Przed Tobą trzy nowe utwory/wideoklipy od trzech artystów, których nie sposób nie lubić i których muzykę powinniśmy szanować. 3 kompozycje, każda z nich świetna i zapadająca w pamięć. Wynik? 3/3. A teraz posłuchajmy.

St. Vincent – Pills

St. Vincent już w najbliższy piątek (13 października) wydaje ambum “MASSEDUCTION”. Do tej pory Annie Clark pokazała dwa single “New York” i “Los Ageless”. Szósty album studyjki Amerykanki zapowiada się jak pokręcona podróż przez świadomość pewnej, niezależnej kobiety, której, mimo wielce uczuciowego usposobienia, wiele nie pasuje w dzisiejszym świecie i chce głośno o tym powiedzieć. “Pills” kontynuuje tę narrację, zwracając uwagę na to, przez co muszą codziennie przechodzić panie, tylko po to, by się podobać.

Nick Murphy – Medication

Chet Faker umarł, ale czy na pewno? Nick Murphy wydał dwa single pod koniec 2016, oraz Missing Link EP w maju tego roku. Tamte dźwięki odeszły od bardzo melodyjnego materiału z “Bult on Glass” i tego, do czego Australijczyk przyzwyczaił nam w “poprzednim życiu”, na rzecz długich wprowadzeń, mocnych i odrobinę mroczynych aranży. Okazuje się jednak, że “Medication” stara się połączyć dwa wcielenia artysty – jest tutaj wiele zabawy samplami i wokalem, ale także spójność i rytmiczność kompozycji takich jak “Gold” czy “Talk Is Cheap”.

A czego dotyczy ten utwór? Muzyk mówi tak: “It’s a song about ignorance and flawed logic. I wanted to see what it was like writing about ego-fuelled confidence”. Ciekawią mnie następne kroki Murphy’ego.

ODESZA – Across The Room feat. Leon Bridges

Trzeci album amerykańskiego duetu producenckiego “A Moment Apart”, który ukazał się 8 września 2017, to dość ciekawa (choć nieidealna) podróż przez odcienie wpółczesnej muzyki elektronicznej, która, dobrze dobrana, może pasować do każdej stylistyki i każdego odcienia wokalu. Kompozycje nagrane wraz z Reginą Spektor, Kelsey Bulkin czy Sashą Sloan są na to dobrym dowodem. Podobnie jest z “Across The Room”, w którym słyszymy Leona Bridgesa, i które doczekało się wideoklipu.

Oba style połączone zostały idealnie, a wizualna historia, tylko dopełnia tę zgrabną całość.