Pop to nurt o bardzo szerokim zakresie rażenia, ale także o wielu twarzach, odłamach i warstwach. Przedstawiam Ci pięć artystek, każdą z nich łączy coś z muzyką pop.

Muzyka pop, to dzisiaj już tylko łatka, której uber-melomani się brzydzą lub udają, że się brzydzą, wieczorami, gdy nikt nie patrzy, zasłuchując się w Justinie, Arianie i Selenie. Często próbuję pokazywać, że popu nie trzeba się bać, bo w tym ogromnym worze znajduję się wiele, cudownej muzyki. Chcę przedstawić Ci pięć młodych artystek, które łączy ze sobą pop, każdą w inny sposób.

LKA – Wildfire

Finlandia / electro pop, dance pop

To drugi utwór fińskiej producentki i wokalistki nad którym pracowała z inną Finką, Hannah, której debiutancki singiel także pojawił się niedawno w jednej z playlist. Okazuje się, że Finlandia również może pochwalić się ciekawymi artystami sceny electro popowej. Utwór „Wildfire” przywodzi na myśl kompozycje wyśpiewywane przez takie persony jak Anne Marie, Astrid S, Kloe czy Zella Day i na pewno jest bardzo przyjemną, niezobowiązującą propozycją.

Folly Rae – U

Wielka Brytania, Londyn / indie electro, electro pop, downtempo

„U” to drugi utwór Folly Rae, którego możemy posłuchać w sieci w wersji studyjnej. Głęboki głos i tylne wokale tworzone poprzez efekty obniżające brzmienie oryginału. To elektronika w stylu downtempo, która poprzez lekkość głosu i zwiewne bridge romansuje z melodyjnym i świetnym jakościowo popem.

Tessa Rae – Dreamland

Los Angeles, CA, USA / alter-R&B, dream pop

Prawie pół roku temu Tessa Rae wydała pierwszy singiel „Seventeen”, który całkiem dobrze przyjął się wśród blogów i fanów. Teraz powróciła z utworem „Dreamland”, spokojną kompozycją w stylu future R&B, z wolnym beatem oraz rozbudowaną partią synthu i dobrym tekstem. Wszystko uzupełnione jest oczywiście wokalem, który robi wrażenie: wysoki, lekko drżący głos, odciąża ścieżkę i nadaje jest odrobinę dodatkowej barwy.

Razem z utworem pojawiło się wideo, które nie wnosi nic szczególnego do kontekstu utworu, ale jest i można je obejrzeć tutaj.

Harper – Skin

Londyn via Bristol, Wielka Brytania / electro pop, dub pop, bass pop

Harper ma już na swoim koncie jeden mini album, wydaną 20 maja „Blood Sweat Tears” EP, a teraz zabiera się za kolejny etap swojej kariery. Nowy utwór obfituje w mocne zaznaczanie umiejętności wokalnych artystki oraz sporo niskich dźwięków w stylu muzyki dub czy DnB.

KYLO – Wait

Toronto ON, Kanada / experimental pop, synth pop, minimal electro

Kylo to artystka, która mocno odróżnia się od reszty. Z popem ma wspólnego dość niewiele, jedynie lekki, gładki wokal, który świetnie komponuje się z melodią. Tworzy muzykę opartą o sample i bass, która płynie sama z siebie i której słucha się bardzo przyjemnie. „Wait” jest utworem, który polecam w pierwszej kolejności, ale Kanadyjka wydała dwa tygodnie temu „Phases” EP, więc zachęcam do dokładniejszego zapoznania.

Obyło się bez bólu prawda? Pamiętaj, że jeśli ktoś nazywa jakieś dźwięki popem, nie musi oznaczać to wcale niczego złego. Wiem, że najczęściej to określenie powiązane jest z rozumieniem „czegoś, co jest bardzo popularne”, ale kilkadziesiąt lat temu mianem muzyki popularnej, bądź rozrywkowej określano piosenki The Beatles czy The Rolling Stones. Także spokojnie, i pamiętaj „Pop is not dead”!