Nauczyciele lubią mawiać, że „chemia jest wszędzie”, ponieważ żyjemy wśród substancji, pierwiastków i związków chemicznych. Bez wielkiego entuzjazmu, przyznaję im rację. Ja jednak widzę świat nieco inaczej i mówię Ci, że „Muzyka jest wszędzie” i to twierdzenie także jest poprawne. Nikt nie przeforsuje tej tezy. Dlatego na moment odwracamy naszą uwagę od wielkich scen i udajemy się do sal kinowych, bądź też na wygodne kanapy, i osadzamy brzmienie w kontekście. W kontekście filmów i najlepszych ścieżek dźwiękowych 2014 roku.

Staram się być na bieżąco z nowościami – muzyka jest moją największą miłością i pasją, ale oprócz niej lubię kino, seriale, komiksy i książki. Postanowiłem zająć się pierwszą z tych dziedzin (pop)kultury i spróbować podsumować ją po swojemu. Z klasą i uszczypliwym humorem.

Dobry film to przede wszystkim stojące na przyzwoitym poziomie: scenariusz, gra aktorska i zdjęcia. Minimum absolutne by całość dało się oglądać. Na szczęścia coraz większą wagę przywiązuje się do muzyki przygotowywanej jako podkład do scen czy napisów. Dotyczy to głównie filmów komercyjnych: blockbusterów i całego kina z Hollywood.

Przygotowałem pięć pozycji z kończącego się roku, które widziałem, które lubię i które mają interesującą ścieżkę dźwiękową. Opowiem Ci co myślę o filmie, dlaczego się tutaj znalazł i co znajdziesz na oficjalnym soundtracku (opisywanym często jako Music from The Original Motion Picture).