Wybrałem pięćdziesiąt najlepszych utworów połowy 2016. Kwintesencja sześciu miesięcy. Crème de la crème moich muzycznych uniesień. Przygotowałem to zestawienie specjalnie dla Ciebie.

Uff… ależ to była walka. Wybrać 50 utworów z ostatnich 6 miesięcy? To naprawdę graniczy z cudem, ale myślę, że w miarę dobrze poradziłem sobie z zadaniem. Teraz chciałbym Tobie zaprezentować to, co powstało z mojej morderczej walki.

Każdy ma inne zdanie o zestawieniach “najlepszych” utworów jakiegoś okresu. Szkoły są różne: jedni zapierają się rękami i nogami, inni robią to, bo muszą, a kolejni to lubią, ponieważ mogą się wykazać i przypomnieć sobie, czego słuchali. Pewne jest jedno – wszyscy lubimy zaglądać do takich rankingów i porównywać je z własnymi wyborami. I to głównie oto w tym chodzi.

Moją listę nazwałem “50 z 2016” (pierwotnie miało być nawet “50% z 2016”!), ale tylko w jednym miejscu pojawia się zapis “najlepsze utwory”. Bo są to najlepsze piosenki, ale dla mnie. Co czyni je bardziej ulubionymi. Skoro jednak mogę, choć odrobinę, kreować Twoje spojrzenie na dźwięki, przyjmijmy, że muszą trzymać poziom, czyli będą najlepszymi :)

Utwory zebrałem tym razem na aż trzech platformach. Standardowo: Spotify (jest tutaj cała pięćdziesiątka) i SoundCloud (49 pozycji, ciekawe czy zgadniesz, czego brakuje?). “Nowością” jest utworzenie 50 z 2016 na YouTube. Pomyślałem, że to dobra decyzja.

Co to, słuchasz ze mną “Pięćdziesięciu najlepszych utworów pierwszej połowy 2016 roku”? A może stworzyłeś swoje zestawienie? Podziel się w komentarzu albo podeślij na Facebooku, bądź Twitterze.

50 z 2016 (pełna lista na Spotify)

50 z 2016 (49/50 utworów)

50 z 2016 (48/50 utworów)