8 artystów, których muszę posłuchać podczas Tauron Nowa Muzyka 2016

tauron nmf 1

Czego muszę posłuchać podczas Festiwalu Tauron Nowa 2016? Oto artyści, których występy na żywo traktuję w tym roku priorytetowo. 

Jadę na swój pierwszy Festiwal Tauron Nowa Muzyka! Yaaay! W piątek i sobotę będę krążył po terenach Muzeum Śląskiego w Katowicach i przysłuchiwał się cudownym elektronicznym (choć nie tylko) dźwiękom. To powinna być ciekawa przygoda.

Zanim jednak pojawię się na festiwalu, jak każdy rzetelny festiwalowicz, muszę zapoznać się dokładnie z line-upem i muzyką artystów grających na TNM 2016. Po godzinach sesji dźwiękowych, wyznaczyłem sobie kilka priorytetów i chciałem Ci teraz pokazać, co wyszło z mojego dłubania w time table.

Przed Tobą osiem moich must hear and see Taurona Nowa Muzyka 2016. Lista nie zamyka się oczywiście na tych projektach, ale te wydają mi się obowiązkowe, podczas mojego weekendu na Śląsku.

A_GIM
piątek 21:00, Red Bull Music Academy

Świeża propozycja, prosto z polskiej sceny elektronicznej. Agim Dżeljilji, znany z projektów Oszibarak i Nervy, próbuje sił solowo. A_Gim eksperymentuje z brzmieniem trasowym i electro, nawiązując do dźwięków berlińskich klubów. Mi, jego pierwszy utwór, kojarzy się najbardziej z muzyką Moderat, a więc, dość pozytywnie. Na TNM2016 towarzyszyć mu będą na scenie BEMY oraz Novika. Będzie to premiery koncert nowego alter ego muzyka.

Battles
sobota 01:00 (1. dzień festiwalu), Main Stage

Amerykańskie trio nie gra muzyki dla każdego. Wiem o tym doskonale, bo ciągle mam problemy z pewnymi elementami twórczości Battles. Jestem jednak bardzo ciekawy, z jakiej strony pokażą się podczas występu na żywo i jak te połamane, elektroniczno-rockowe dźwięki brzmieć będą na scenie w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

Muzycy grali już na Tauronie Nowej Muzyce w 2008 roku, jeszcze w czteroosobowym składzie. Teraz przyjadą do Katowic, by zaprezentować materiał z ubiegłorocznego albumu „La Di Da Di”.

Fakear
piątek 20:00, Tent Stage

Koncert, na który wyczekuję chyba najbardziej. Fakear a.k.a Théo La Vigoureux to człowiek-orkiestra prosto z Francji. Dobrą imprezę zrobi zarówno przy użyciu Maschine MK2 jak i z udziałem orkiestry symfonicznej, zajmującej całą scenę. Jego utwory z wokalnym udziałem Rae Morris, Devy Premal czy Andreyi Triany to popis wszystkiego, co uwielbiam w współczesnej muzyce elektronicznej – wspaniałe aranże, często nawet pomimo minimalistycznego pojeścia i łączenie sampli z żywymi instrumentami.

„Animal”, debiutancka płyta Fakeara, to jeden z moich ulubionych albumów 2016 roku.

Floating Points (Live)
sobota 23:00, Main Stage

Sam Shepherd, który skrywa się pod pseudonimem Floating Points to postać interesująca. Muzyk-instrumentalista, który skupia się przede wszystkim na elektronicznym minimalu z wpływami jazzowymi, założyciel wytwórni Eglo Records i człowiek zajmujący się nauką o ludzkim układzie nerwowym. Dodatkowo chętnie współpracujący z innymi muzykami – pojawiał się ostatnio na płycie Katy B oraz remixował „Life’s Dancers” The Invincible.

King Midas Sound & Fennesz
sobota 00:00 (1. dzień festiwalu), Tent Stage

Jeden z najciekawszych projektów, który poznałem dopiero przygotowując się do tegorocznego Taurona (tak, jak też nie wiem wszystkiego i wszystkich nie znam!). Grupa założona przez Kevina Martina pochodzi z Londynu, a ich muzyka wydawana jest przez Hyperdub (Burial, Flying Lotus, Jessy Lanza, Darkstar). Obecnie występują razem z Christianem Fenneszem, austriackim muzykiem i kompozytorem.

Oniryczny synth i subtelne linie wokalne łączą się z dubem, ambientem i neo soulem. To powinna być uczta dla uszu i duszy.

Lubomyr Melnyk
piątek 22:00, Sala Kameralna NOSPR

Chyba najstarszy artystka, jaki pojawi się na tegorocznej edycji festiwalu. Nazywany najszybszym pianistą świata, Lubomyr Melnyk, zachwyca kolejne pokolenie, dzięki ponownym wydaniu wczesnych płyt przez wytwórnię Erased Tapes, które przełożyło się na ogromne zainteresowanie jego muzyką i techniką gry.

Ukrainiec przeżywa sceniczną drugą młodość – pojawił się już m.in. na Primavera Sound, teraz odwiedzi Katowice, a ja dam się oczarować jego niezwykłemu brzmieniu.

Tiga
sobota 03:00 (1. dzień festiwalu), Tent Stage

Kanadyjczyka wymienia się w pierwszym rzędzie tegorocznych gwiazd Taurona Nowej Muzyki. 42-letni DJ i producent Tiga James Sontag zasłynął już na początku XXI wieku swoją wersją utworu „Sunglasses at Night” Coreya Harta, ale debiutancką płytę wydał dopiero w 2006 roku. Wydawać by się mogło, że nie jest zbyt płodnym artystą, na swoim koncie ma tylko trzy krążki, ale do obszaru jego zainteresowań należą także inne aktywności muzyczne: wydał mnóstwo miksów i kompilacji, prowadził audycje w BBC Radio 6 oraz własny podcast, jest wziętym remikserem, a często także współpracuje z innymi artystami.

Jego styl często nazywa się „rozerotyzowanym”, bo chociaż pochodzi z grzecznego Montrealu, to w swoje ulubione gatunki (electro, house, ambient) wplata wiele elementów latino dance’u czy disco.

V/O
piątek 19:00, Amfiteatr (NOSPR)

Jeśli znajdę chwilę, na pewno sprawdzę na Tauronie, jak rozwija się Sonar, czyli kolejny projekt Łukasza Stachurko, połowy Rysów. Jednak punktem obowiązkowym będzie występ V/O czyli nowego wcielenia Wojtka Urbańskiego, drugiego z członków wspomnianego duetu, z nazwą nawiązującą do najwyższego polskiego masywu górskiego.

Ciągle dość tajemnicze V/O przekonuje mnie głębokimi dźwiękami i hipnotyzującym beatem. To może być naprawdę dobry set.

Niezłe zestawionko, prawda? Sceneria i jakość scen na pewno zachęcają do zabawy. Ciekawe tylko, czy wytrzymam na nogach do szóstej rano!

Na pewno przygotuję jakiś tekst o tegorocznej edycji festiwalu po powrocie, ale nie oczekuj klasycznej, nudnej relacji. A na razie, jeśli zainteresowałem Cię tematem, możesz posłuchać oficjalnej, festiwalowej playlisty na Spotify.

No i oczywiście sakramentalne pytanie: czy Ty wybierasz się na Tauron Nowa Muzyka 2016? Może spotkamy się na miejscu?