Pan od Muzyki

Najlepsze albumy 2015

Grimes - Art Angels

Grimes – Art Angels

Szalona Claire i jej czwarty krążek. Tego nie spodziewał się nikt. Wszyscy wiedzieli, że to musi być dobra płyta, ale takiej skali dziwności, łamania standardów, przenikania się stylów i dorzucania potężnej dawki pastiszu, nie przewidzieli nawet najlepsi dziennikarze. Albo przede wszystkim oni, bo Grimes gra na nosie całemu przemysłowi i wbija szpilę kilkukrotnie, za przedmiotowe traktowanie jej muzyki w przeszłości.

“Art Angels” rodziło się długo i bólach. Kanadyjka, mimo że do tego się nie przyznaje, chciała wszystkim utrzeć nosa i pokazać, że świetnie daje sobie radę sama. Napisała, zaaranżowała, wyprodukowała wszystko po swojemu. Miała do tego wielki komfort i swobodę działania, bo wytwórnia 4AD, wspierała ją na każdym kroku. Zanurzone w k-popie, j-rocku i szalonych fantazjach artystki utwory, to gratka dla muzycznych geeków, szukających smaczków na każdym kroku. “Scream”, “Flesh without Blood” czy “Kill V. Maim” to nowy poziom groteski, która jest w dodatku bardzo smaczna. “California” to subtelny diss na Pitchfork, a nowa wersja “Realiti” jest dopracowana do granic możliwości.

Posłuchaj “Art Angels” na Spotify

Scroll Up