Przyznaję otwarcie, że gdyby nie problem z ustaleniem danych personalnych tej młodej artystki, wpis o niej pojawiłby jakieś 5 dni wcześniej. Na szczęście dzięki muzycznym stronom specjalistycznym ten problem mamy już za sobą, a ja przedstawiam Ci projekt Anna of the North.

Muszę się pochwalić, że jestem pierwszym w polskim muzycznym internecie piszącym o tej dziewczynie (czasem trzeba połechtać własne ego). Inni na pewno zwrócą na nią za jakiś czas uwagę.

Wokalistka pochodzi ze stolicy Norwegii, Oslo. Nazywa się Anna Lotterud i pracuje już nad materiałem. Ma na koncie jeden własny utwór, cover i jeden featuring. Mało, ale obiecująco.

Skandynawki synthpop czy ładniej i modniej, indietronika to rzeczy tak naturalne, jak kanapka spadająca masłem do dołu. Anna idzie w tę właśnie stronę – na razie cudów i paszczo-otwartości nie napotkamy, ale świeżutkie, wręcz orzeźwiające kompozycje z dziewczęcym, subtelnym głosem stają się jej najsilniejszą stroną. I dobrze.

Anna dopiero przekroczyła dwudziestkę, a już widać, że za kilka lat będzie w stanie dorównać wielkim muzycznym tuzom w bliskiej jej sercu stylistyce. Mam na myśli Oh Land i Robyn. Posłuchaj i zdecyduj sam.

Singiel „Sway” ukaże się oficjalnie 24 czerwca nakładem norweskiego Haaland, Eidsvåg & Strøm oraz brooklynskiego Honeymoon (o zasięgu globalnym).

A tutaj świetny kower utworu z lat 90. – „I Love You Always Forever (Donna Lewis Cover)”

FacebookSoundCloudInstagramTwitter – YouTube