Rozpoczynamy kilkuodcinkową misję zwiadowczą mającą na celu odkrycie muzycznych duetów damsko-męskich tworzących delikatne dźwięki elektroniczne. Chcę pokazać, że to właśnie takie projekty są obecnie najpopularniejsze.

Jest tak z kilku powodów: łatwo się zorganizować, koszt działalności nie jest tak duży jak w przypadku kilkuosobowych składów, ale przede wszystkim: ten obszar działalności muzycznej ma wiele do zaoferowania – jeszcze długie miesiące będziemy wpadać na duety typu “dama-wokal, dżentelmen-dźwięki” i rozpływać się z zachwytu nad pomysłowością i wykonaniem.

Tylko w samych Nowych Dźwiękach, mieliśmy do czynienia do tej pory z kilkoma takimi składami: Shura, Kill J i Goldbloc czy Shield Patterns. Numerami 34, 35 i 36 oznaczone zostały duety z Antypodów, liczę, że z chęcią wysłuchasz przygotowanej przeze mnie muzyki.

34. Autumn

autumn

Autumn to Jay Kane i Thomas Hobbs, pochodzą z australijskiego Brisbane, leżącego na wschodnim wybrzeżu wyspy. Opisują siebie jako duet tworzący indietronikę. Na ich koncie na SoundCloudzie można znaleźć dwa utwory “Ghost” i “Breathe Out”. Co ciekawe nie podpisali do tej pory kontraktu z żadną wytwórnią płytową.

Jay ma naprawdę ciekawy wokal. Duet porównuje się do London Grammar czy też… do kolejnego projektu, który zamierzam Ci przedstawić.

FacebookSoundCloudYouTube

35. Broods

broods

Miastem partnerskim Brisbane, z którego pochodzi Autumn, jest największa metropolia Nowej Zelandii – Auckland. Właśnie w tym mieście żyje obecnie rodzeństwo – Georgia i Caleb Nott czyli Broods. To właśnie ten duet jest najbardziej znany ze wszystkich, które zaprezentuję na przestrzeni najbliższych dni.

Wychowani z miasteczku Nelson (północny skraj nowozelandzkiej Wyspy Południowej) dopiero podczas studiów na University of Auckland postanowili założyć zespół, choć zdarzało im się występować razem od dziecka.

Tworzą indietronikę, eletropop, czasami zahaczają o dream pop, a w dodatku lubią występować z wersjami akustycznymi swoich kawałków.

Mają na swoim koncie selftitled EP z początku 2014, a już 22 sierpnia debiutancka płyta “Evergreen” pojawi się w Nowej Zelandii i Australii.

FacebookSoundCloudTwitterYouTube

36. Klo

klo

Wracamy do Autralii, bo to z Melbourne, stolicy stanu Wiktoria pochodzi muzyczna para używająca nazwy Klo. Duet tworzą Chloe Kaul i Simon Lam. Światu pokazali się niecałe 4 miesiące temu utworem “Make Me Wonder”. Klasyczna czyli tak naprawdę bardzo nowoczesna indietronika z elementami chillwave.

To chyba właśnie dzięki mocno zarysowanemu relaksacyjnemu pierwiastkowi (jak mogłoby go zabraknąć, skoro żyje się w słonecznym mieście surferów) Klo są duetem niepowtarzalnym wśród innych par tego typu.

Nie ma na razie informacji o EP-ce czy LP. Tydzień temu premierę miał drugi track Klo, zatytułowany “False Calls”.

FacebookSoundCloud – Twitter

Jeśli nic się nie zmieni (nie doznam objawienia religijnego lub filozoficznego, nie wygram grubej kasy na loterii lub nie potrąci mnie mały fiat) przed nami jeszcze trzy wpisy z takimi damsko-męskimi elektronicznymi duetami. Tak gwoli ścisłości. Do przesłuchania :)