Ben Khan to 21-letni chłopak z Londynu, który tworzy muzykę. Tylko tyle i aż tyle. Mimo wyszukanych form podobno jest nieśmiały i skryty. I nie jest spokrewniony z Natashą Khan.

Jego aktualny oficjalny dorobek muzyczny to jedna EP-ka – “1992”. Bardzo mało, ale te cztery utwory pokazują ile ma do zaoferowania, miota się pomiędzy masą gatunków i wyrazistych elementów, zachowując ostatecznie swój niezwykły charakter.

“Youth” było pierwszym utworem jaki Ben udostępnił w sieci. Jest też pierwszym, który doczekał się teledysku. Na początku łagodny, soulowy głos, zmienia się momentalnie w silniejszy, męski wokal, pokazując na co go stać. Coraz modniejsze stają się eletrosoul czy soultronica – Ben odrobinę z nich podbiera.

Ewidentnie dostrzegamy, że Ben nie chce trzymać się reguł gatunkowych, wymyślił sobie, że będzie mieszał odległe stylistyki i na razie mu się to udaje. Połączenie rocka z raperskim flow? Gitara elektyczna i R&B? Proszę się częstować!

FacebookSoundCloudTwitter