Postanowiłem zmodyfikować delikatnie własne założenia. Pierwotnie cykl “Nowe Dźwięki” zaplanowałem na ponad sto krótkich notek, każda opisywać miała jeden projekt muzyczny. Wyszło mi jednak, że przy obecnej częstotliwości publikacji zakończenie mojego pierwszego blogowego wyzwania zajęłoby ponad pół roku! A to odrobinę za długi okres.

Dlatego od tego odcinka jeden wpis dostarczać będzie aż trzech muzycznych inspiracji. Za każdym razem trójka przedstawianych artystów będzie miała ze sobą coś wspólnego, tylko wówczas takie “artykuliki łączone” będą miały sens. Nowe Dźwięki pojawiać mają się (wg tego co sobie postanowiłem) dwa lub trzy razy w tygodniu.

Na początek częstuję Cię trzema bandami. Każdy z nich zdominowany jest przez panie. Zapraszam na projekty muzyczne numer 16, 17 i 18 w pierwszej edycji cyklu o nowej muzyce.

16. Black Gold Buffalo

black gold buffalo

Londyński zespół składa się oficjalnie z trzech dziewczyn. Do tej pory ukazały się trzy utwory grupy, która miesza dream pop z indie rockiem oraz psychodelicznymi dźwiękami. Naprawdę bardzo ciekawie się zapowiada. Masz szansę pochwalić się znajomym brytyjskim bandem, którego nikt nie zna (so hipsterious!). A tak naprawdę, to robią świetne rzeczy.

Chodzą ploty, że trio: Keziah Stilwell (wokal), Anna Argiros i Hannah Holland pracują już nad bardziej rozbudowanym materiałem. Bardzo dobrze.

FacebookSoundCloudTwitter

17. Wishbeard

wishbeard

Czy nazwę kapeli można przetłumaczyć jako “Pragnące brody”? Bardzo mnie to ciekawi. Czteroczęściowy skład z Seattle gra dream post punk, niecodzienne połączenie, ale muszę przyznać, że nie mija się to z prawdą. Mocna gitara i wyrazista perkusja przeplatają się z klawiszami używanymi do tworzenia synthu, a wokal frontmenki przechodzi od słodkiego i rozmarzonego do histerycznego, prawdziwie rockowego.

Najłatwiej porównać ich muzykę do dziewczyn z Warpaint, choć to nie do końca to. Bryn, Jude, Bringhton i Res wydały do tej pory singiel I.H.Y.P. i EP-kę “It’s All Gonna Break” w 2013 roku.

Facebook SoundCloudYouTube – Tumblr – BandCamp

18. Hers

hers

Band HERS pochodzi z Portland, Oregon i tworzą go cztery osoby: Melissa L. Amstutz, Rachel Tomlinson Dick, Ellen Wilde i Coby Peterson. Cała muzyka kapeli łączyć ma w sobie mentalne przeciwstawności takie jak: wiara i jej brak, wiedza i niewiedza, przeszłość i teraźniejszość, a nawet łączyć relacje heteroseksualne z tymi homo.

Producentką klipu, który poniżej jest Lindsey Trapnell, która prywatnie jest związana z wokalistką, Melissą. Pierwszy album grupy pojawił się 4 czerwca 2014 roku i nosi tytuł “Youth Revisited”.

Swoją muzykę określają jako indie rock z elementami prostego punku, który mocno nawiązuje do zagadnień związanych z równością i feminizmem. Album dostępny do odsłuchu i kupienia na BandCampie Hers.

FacebookYouTubeTwitter – BandCamp

To wszystko na dzisiaj. Trzy girls bandy, które grają dobrą muzykę. Daj znać czy takie rozwiązanie (1 wpis = 3 projekty) się sprawdza. A teraz załóż słuchawki i posłuchaj muzyki!