Cici Jack to artystka, która zawitała już na bloga z utworem “Island Vibes” – w maju 2017. Piosenka zniknęła z sieci równie szybko, jak się pojawiła. Zastanawiałem się dlaczego. Teraz już wiem – artystka zdecydowała się popracować nad utworem. I chyba się opłaciło.

Brytyjka to najświeższa podopieczna wytwóni 37 Adventures, labelu w którego szeregach znajdują się: Jones, Krrum, Geowulf czy RYD. Widać wyraźnie, że starają się jej podpowiadać i pomagać. Po wycofaniu z cyfrowej dystrybucji “Island Vibes” zostało wzięte na warsztat przez producenta (i to całkiem dobrego) Joe Hertza i podkręcone – przyspieszyli tempo i dodali kilka smaczków. To słychać.

“Island Vibes” ma obudzić w Tobie wspomniania minionego lata – spokojne, ciepłe wieczory, spędzane na odpoczynku i robieniu głupot z przyjaciółmi. Klimat błogości i przyjemności. Pierwotnie utwór został nagrany w sypialni Cici, a następnie podrasowany przez dodanie warstw delikatnego basu, synthów i “tropikalnie” brzmiących perkusjonaliów w profesjonalnym studiu.

Cici wprost wytłumaczyła wizję utworu: “I love it. It’s like Island Vibes with a few more drinks, some more good people and a party that just shouldn’t finish.”

Jeśli chciałbyś porównać obie wersje, proszę bardzo – na Spotify znajdziesz podwójnego singla – z wersją finalną i “Chill Mix”, czyli miksem z maja.