3xVideo z Polski: Coals, SOXSO & Gypsy and the Acid Queen

Trzy wideoklipy do utworów polskich projektów. Obejrzyj teledyski do muzyki Coals, SOXSO oraz Gypsy and the Acid Queen.

Polska scena muzyczna nieustannie się rozwija. I nie chodzi wyłącznie o powiększanie się liczby składów tworzących jakościowe dźwięki, ale także o profesjonalizacje odłamu alternatywnego. Coraz lepsza współpraca, coraz ciekawsze formy wsparcia, nawet artyści z innych dziedzin sztuki, pomagają podciągnąć poziom.

Tym razem sprawdzimy sobie trzy teledyski, które pojawiły się pod koniec kwietnia. Wszystkie do muzyki polskich, młodych projektów oraz wykonane naprawdę przyzwoicie.

Coals – S.I.T.C.

Coalsi coraz śmielej zwiastują nam nadchodzący album. Było “RAVE03′” oraz “Lato2002”, teraz pojawił się Szkielet w Szafie. Utwór znów nasączony jest mrocznymi syntezatorami i powolnym beatem, a wszystko dzieje się w towarzystwie dwóch wokali – prowadzącego, Kasi Kowalczyk, oraz wspierającego, Łukasza Rozmysłowkiego, który po raz pierwszy pojawia się w tej roli.

Wideo towarzyszące najnowszemu utworowi Węgielków to prawdziwa profeska – stworzone przez duet Ola Bydlowska/Alan Willmann.

SOXSO – Madness

Nie wiem, jak ważnym projektem dla Natalii Ptak i Macieja Sawocha jest obecnie SOXSO, ale jestem pewien, że poświęcają mu całkiem sporo uwagi. Kilka dni temu ukazał się bowiem wideoklip do utworu “Madness”, który był drugim oficjalnie zaprezentowanym kawałkiem w dorobku duetu.

Film został wyprodukowany przez ekipę Emotionpicture pod przewodnictwem Adriana Szczepaniaka i prezentuje historię rodem z hollywoodzkich horrorów, gdy to tajemnicza postać przejmuje kontrolę nad ludźmi. Tutaj, za pomocą telefonów i pewnego oka.

Gypsy and the Acid Queen – Wilk

Utwór otwierający pierwszą płytę Kuby Jaworskiego, doczekał się oficjalnego wideoklipu. “Wilk” to mój ulubiony kawałek GATAQ w języku polskim, a teraz możemy patrzeć, w trakcie słuchania. Czarno-biała stylistyka i oszczędne obrazy – to wszystko buduje bardzo przyjęmną, choć chłodną atmosferę. Nie wiedzieć czemu, ten utwór jest bardzo comfy. A przecież wcale nie opowiada przyjemnej historii. Za scenariusz, realizację i montaż odpowiada Liudmyla Ovsiienko.

Wolę, gdy Gypsy śpiewa po angielsku, wydaje mi się, że jego muzyka sprawdza się wówczas najlepiej, ale z całą pewnością nie pogardzę następcami “Wilka”, które będą brzmieć równie dobrze.