Donna Missal wydaje drugi tegoroczny utwór “Transformer”. Drugi, choć od “Holiday” minęło już prawie 10 miesięcy. Tym razem zagłębia się w delikatnie grunge’owe rejony, choć w utworze dominują wyrafinowane art rockowe i bluesowe elementy. To dość duża zmiana, bo cała jej dotychczasowa twórczość opierała sięo bardziej elektroniczne dźwięki, nawet, gdy utworom towarzyszył jazz czy R&B.

Amerykanka zaczyna przypominać Lanę Del Rey prawdziwego indie. A to dobudza wyobraźnię i wyostrza apetyt. Dużo elementów stylizowanych jest na vintage , co dodaje sporo do wykończeń, nadając całości sporo charakteru. Jeśli Donna Missal utrzyma ten kierunek, rok 2018 może być dla niej przełomowym.