Główny cykl na blogu, ten od którego tak naprawdę wszystko się zaczęło, wkracza w decydującą fazę. Do zakończenia Nowych Dźwięków pozostało nam przedstawienie jedynie trzydziestu artystów, za nami już siedemdziesięciu! Od połowy maja spróbuję pokazać Ci młodych/nowych muzyków i ich projekty. Setka to oczywiście niewiele, wybieram jednak te, które lubię najbardziej, bądź które uważam za najbardziej obiecujące. Ale to wszystko przecież już wiesz.

Postanowiłem jednak, po ostatnim Perfect Weeku znów zabawić się formą prezentowania Nowych Dźwięków. Teraz, już do końca tegorocznej serii każdy wpis zawierał będzie aż pięć projektów. Jak łatwo obliczyć pozostało nam dziewięć regularnych wpisów (sześć z pozostałą trzydziestką, dwa z playlistami oraz jeden super-mega-turbo-deluxe, którego zadaniem będzie podsumować cały cykl).

Prawdopodobnie Nowe Dźwięki 2014 pożegnamy w połowie października. Gotowy na The Final Countdown? No to zaczynamy! (przejdź proszę do strony drugiej)

  • Joanna T

    Osobiście nie przeszkadza mi klikanie ‚next page’, według mnie jest przejrzyście :)
    Novo Amor uwielbiam! Zdecydowanie moje klimaty. James, Bon Iver czy Damien Rice są idealni na jesienne wieczory. Novo Amor również.

    • Dzięki za odniesienie się do formy. O przejrzystość tutaj właśnie chodziło, taki był zamysł. Chodziło też o to, by pięć wpisów „zlało się” w jeden.
      Novo Amor przepyszny zawsze, nie tylko jesienią :)