Najbardziej wyczekiwana premiera tygodnia. Maggie Rogers dostarcza nam skończoną wersję utworu “Alaska”. Kawałka z odznaką jakości Pharrella.

Aby zrozumieć, o co właściwie chodzi z Maggie Rogers i szaleństwem na jej punkcie, musimy cofnąć się kilka miesięcy do tyłu. W marcu, Pharrell Williams udał się do Nowego Jorku na spotkanie z najstarszą klasą Clive Davis Institute of Recorded Music, podlegającego NYU. Tam spotkał Maggie, która opowiedziała mu o sobie i pokazała niedokończoną wersję pierwszego utworu. Jak zareagował doświadczony muzyk? Tak:

PHARRELL-GIF

Jeśli chcesz wiedzieć, co opowiedziała o sobie Maggie Rogers i co Pharrell sądzi o “Alasce”, wystarczy, że klikniesz tutaj.

Maggie Rogers chce stworzyć coś nowego. Połączyć swoje muzyczne korzenie – dawniej tworzyła folk, grając na banjo; z nowoczesną muzyką taneczną, którą dobrze poznała podczas pobytu we Francji. Dziewczyna z Maryland, regionu wiejskiego, która uwielbia tańczyć i kocha piesze wędrówki tworzy świeży styl w muzyce. To chyba coś wielkiego, prawda?

Teraz, gdy utwór został poddany kolejnemu mixowi i masteringowi i jest gotowy, możemy posłuchać go w jakości studyjnej. Robi spore wrażenie. Przez cztery dni od premiery, “Alaska” została przesłuchana na SoundCloudzie prawie 700 tys. razy, co jak na newcomera, jest bardzo dobrym rezultatem.

“Alaska” jest naprawdę piękna. Łączy nie tylko muzykę dance i folk, ale także subtelny, wysoki wokal z uczuciami i melancholijną radością, a to piękne zestawienie.