Mai Kino udostępnia wideo do swojego ostatniego singla “The Waves”, które sama wyreżyserowała i edytowała. Piękna gra odcieniami niebieskiego i purpury.

Portugalka pojawiła się na radarze po raz pierwszy pod koniec 2015 roku, za sprawą obiecującego “Burn”, a później wracała jeszcze dwukrotnie. Wideo do trzeciego singla robi na mnie kolosalne wrażenie, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że wszystko zrobiła właściwie sama.

“The Waves” to chwytliwa dream popowa kompozycja downtempo, z podłożem singer-songwriterskim, opowiadająca o nabieraniu odwagi i wydzieraniu się z toksycznego dna na powierzchnię. Wideo miało stać się wizualną opowieścią pokazującą jak Mai wydostawała się z groźnego oceanu i jak po raz pierwszy nabrała czystego powietrza w płuca.

Wizualnie to arcydzieło. Minimalne środki dające maksymalny efekt. Materiałem stały się ciało artystki oraz gra światłocieniem o zróżnicowanej barwie. Z miejsca stałem się fanem tego klipu. Lepszego teledysku raczej w tym tygodniu już nie znajdę.

Obejrzyj poniżej wideoklip do “The Waves”.

PS. Jestem zafascynowany kolorystyką użytą w wideo, dlatego zdjęcie w nagłówku to screen w jakości HD wyjęty z “The Waves”.