Mati wszystkim zajmuje się sam – pisze teksty, produkuje i śpiewa. Wie, że przed nim daleka droga, ale uważa, że warto mieć w życiu pasję i trzymać się jej, bez względu na trudności.

Dzisiaj mam dla Ciebie młodego chłopaka, ciągle na początku muzycznej drogi. Wie, że musi się jeszcze wiele nauczyć, ale drzemie w nim spory potencjał. A ze względu na to, że ten cykl może (i powinien) stać się dla wielu debiutantów odpowiednim miejscem do startu, postanowiłem, że dostanie swoją szansę. Przed Tobą Mateusz Marzecz, czyli po prostu Mati.

Gdy pierwszy raz podesłał mi swoje utwory, przez chwilę zastanawiałem się, czy ktoś przypadkiem mnie nie oszukuje – jego wokal to coś specjalnego. Czy może być polskim Michaelem Miloshem z Rhye? Absolutnie. Ale na razie dmuchajmy na zimne. Żeby ktoś przypadkiem nie pomyślał, że może już wszystko!

Tutaj znajdziesz Matiego: Facebook i YouTube

Nie muszę już nic więcej pisać – teraz Mateusz opowie o sobie. I to ze szczegółami!

Jakie były Twoje początki?

Mati (Mateusz Marzec) – początkujący producent, wokalista, instrumentalista, autor muzyki i tekstów. Jestem odpowiedzialny za każdy element muzyczny (i nie tylko). Ukończyłem szkołę muzyczną w klasie … tuby :) Częste występy publiczne oraz współpraca w orkiestrach dętych pogłębiły we mnie chęć kształcenia się w tym kierunku. W 2013 roku rozpocząłem studia na kierunku muzykologii w Krakowie. W 2016 roku obroniłem licencjat pisząc prace z zakresu muzyki popularnej: Piosenka – stylistyka formy na przykładzie najwyżej notowanych utworów listy Billboard Hot 100.

Jestem kontratenorem, ale co ciekawe przeszedłem mutację. Potrafię śpiewać „kobiecym” i męskim głosem. Ten bardziej delikatny jest moją naturalną barwą (i na nim się skupiam), natomiast obniżając krtań i schodząc w dół skali brzmię jak facet. Taki ze mnie dziwoląg. Ale z tego względu nie potrzebuję nikogo do duetów. Robię za dwie osoby ;)

Twoja muzyka i dotychczasowe wydawnictwa:

Tworzę muzykę elektroniczną z domieszką brzmień akustycznych. Nowy utwór zatytułowany „He” jest bardzo minimalistyczny. Jestem zwolennikiem ograniczania środków muzycznych i uwypuklania wokalu. Wiem, jaką muzyką chcę tworzyć i dążę do tego, aby w przyszłości zrealizować projekt, z którego będę na prawdę dumny. Kładę nacisk głównie na brzmienie. Ma być mrocznie, tajemniczo, nostalgicznie. Nie chcę jednak przekazywać pesymistycznych treści w swoich tekstach, ponieważ prywatnie jestem pozytywną osobą.

Chęć wydania płyty sprawiła, że postanowiłem spróbować swoich sił jako producent i spełnić swoje marzenie. Nie mając żadnej podstawowej wiedzy z zakresu produkcji muzyki, przystąpiłem do jej tworzenia. Tak powstał album “Eldritch” wydany w 2016 roku (materiał nie jest już w dostępny w sieci, ale Mateusz zachował na YT sampler płyty).

Całość powstała w domowym studiu na sprzęcie o ograniczonych możliwościach. Mam świadomość, że nie jest to materiał perfekcyjny pod względem wykonawczym. Brak wiedzy o produkcji jest z pewnością słyszalny. Na chwilę obecną zależy mi jednak na zdobywaniu odbiorców i sprawdzeniu, czy ta muzyka może się podobać.

Tworzę wszystko sam, dlatego czasami jest ciężko pogodzić komponowanie, nagrywanie, studia, pracę i obowiązki domowe. Mimo wszystko, nie poddaję się i realizuje kolejne autorskie projekty, ponieważ jest to dla mnie niesamowite doświadczenie. Każdego dnia zastanawiam się, jakie osoby spotkam na swojej drodze. Dzięki muzyce poznałem wiele wyjątkowych osobowości.

Nie koncertuję i tak naprawdę nie jest to moim celem. Skupiam się raczej na działalności internetowej i pozyskiwaniu nowych odbiorców.

Moim największym osiągnięciem stała się publikacja jednego z moich utworów na zagranicznej playliście ChillMuisc 2.0. Piosenka „Wind” przez trzy miesiące figurowała na liście osiągając niesamowity kilkutysięczny wynik wyświetleń. Cieszy mnie każda wiadomość otrzymywana od osób mi nieznanych. Z prywatnych źródeł wiem, że moja muzyka dotarła nawet do Indii. To dzięki życzliwym ludziom, których spotykam na swojej drodze. Bardzo im za to dziękuję.

Inspiracje

Najbardziej inspirują mnie ambitni i kreatywni ludzie. Na przykładzie osób, które są pracowite i osiągają sukcesy jestem w stanie uwierzyć, że wszystko jest możliwe. Ponadto czerpie inspirację z książek fantasy, mitologii nordyckiej i wszystkiego co jest dziwne, chłodne i mokre. Jest to pewnego rodzaju dualizm, ponieważ prywatnie jestem optymistą i wiecznym marzycielem. Moi ulubieni artyści to Gareth Daley, Hogni, Sohn, Banks, Pani Galewska, Olivia Livki. Ostatnimi czasy zachwycam się SVRCINA i jej utworem “Who Are You?”. Polecam posłuchać.

Jakie są Twoje plany na przyszłość?

Plan na najbliższą przyszłość to potwierdzona współpraca z kilkoma producentami. Tworzę nowe kawałki, aby w niedalekiej przyszłości nagrać je w profesjonalnym studiu. Latem chciałbym nagrać szaloną video sesję na dachu mojego garażu (nie mam pojęcia, jak się tam dostanę; będzie potrzebna drabina, ale gorzej jeśli upuszczę cały sprzęt), kilku balkonach i wysokich budynkach. Zamierzam tworzyć muzykę tak długo, jak się da, nie oczekując od nikogo żadnych korzyści. To jest mój świat i jeśli ktoś chce stać się jego częścią to zapraszam.

Moim głównym celem jest motywowanie ludzi do działania. Na swoim przykładzie chciałbym pokazać, że warto mieć w życiu pasję i nie bać się być sobą. Ograniczenia tkwią tylko w naszej głowie. Każdy z nas jest w stanie osiągnąć wielkie rzeczy, tylko każdy dojdzie do czegoś w swoim czasie.

Jaki powinien być Twój następny krok?

Moim następnym krokiem na pewno powinien stać się zakup lepszego sprzętu, natomiast ze względu finansowych nie jestem w stanie sobie na to pozwolić. Pracuję na tym, co aktualnie posiadam i staram się udowadniać, że muzykę można tworzyć w każdych warunkach. Poza tym to najbardziej uwielbiam w życiu – nie można mieć wszystkiego od razu.

Najlepiej jest dochodzić do pewnego poziomu ucząc się na własnych błędach i nieustannie się rozwijając. Bardzo się cieszę, że w momencie, w którym najbardziej potrzebowałem ludzi, ich po prostu nie było. Pewnie dlatego robię wszystko sam i mam jasno sprecyzowany cel. Teraz jestem otwarty na wszelkie współprace.