Meredith poznałem dzięki najlepszej australijskiej rozgłośni radiowej, triple j, i teraz chciałbym, żebyśmy posłuchali razem jej drugiego singla “Levels”. 

Pochodząca z Brisbane młoda piosenkarka pokazała się z dobrej strony już rok temu, debiutując utworem “Jumpin Beds”. Po przepracowaniu dość intensywnie kilku ostatnich miesięcy wraca z nowym trackiem, olśniewającym “Levels”. Artystka łączy w nim popową melodyczność z elementami indietroniki i R&B.

Delikatny, często namiętnie mruczący wokal spotyka dobre dźwięki, których nie powstydziłaby się Banks czy George Maple. Głos Meredith Barker od początku przykuwa naszą uwagę, bo choć bardzo leciutki, ma w sobie dużo soulowego brzmienia. Dużą rolę w tym utworze odgrywa także frazowanie zwrotek – artystka momentami przestaje śpiewać i przechodzi na dobre flow.

Refreny tego numeru bujają niewiarygodnie mocno przez wzmocnienie wokalu dodatkowymi partiami chórków. Całość smukła niczym aksamit, dostarcza wiele rozkoszy.

“Levels”, jak można się domyślić, jest zapowiedzią obszerniejszego materiału. Niestety wydanie EP-ki Meredith zaplanowane jest dopiero na 2016 rok. Niedługo powinno ukazać się jeszcze wideo do tego utworu.