Pan od Muzyki

Najlepsze albumy 2017

11. London Grammar – Truth Is A Beautiful Thing

9 czerwca / Metal & Dust/Sony

London Grammar to mój ulubiony zespół. W tej muzycznej kategorii nie ma konkurencji. Dlatego tak wiele oczekiwałem od ich drugiej płyty. Po “If You Wait”, które jest jedną z moich ulubionych albumów (tak ever!), chciałem, by “Truth Is A Beautiful Thing” wgniotło mnie w ziemię i ewentualnie przedwcześnie wprowadziło do “Klubu 27”. I zaczęło się bardzo obiecująco, bo od “Rooting For You”.

Niestety później przydarzyło się “Big Picture”, które pozostawiło mały niesmak. Na szczęście, moje życie uratowało (choć efekt miał być trochę inny), jeszcze przed premierą, “Hell To The Liars” i “Oh Woman Oh Man”. Im dłużej słucham “TIABT”, tym bardziej doceniam “Non Believer” czy “Who Am I”, ale wciąż uważam, że album nie dorównuje poprzedniowi, choć na pewno jest to klimatyczna i spójna płyta, która potrafi dostarczyć emocjonalnie.

Scroll Up