Pan od Muzyki

Najlepsze albumy 2017

3. Ibeyi – Ash

29 września / XL Recordings

Najniższe miejsce na podium zajmuje płyta, która od pierwszego przesłuchania aspirowała w moim umyśle do wysokiego miejsca. Siostry Diaz zrobiły to, co wielu się nie udaje – po bardzo dobrym debiucie, nagrały nawet lepszy album numer dwa. “Ash” jest soczysty, mocny, mówi o rzeczach istotnych i brzmi świeżo. Połączenie elektroniki, popu, jazzu, nu-jazzu, trip hopu i world music wypada olśniewająco, a tak wiele mogło po drodze zostać zepsute.

Zaczynając od “Away Away”, który był pierwszym zwiastunem płyty, przez niezwykle dosadne “Deathless” i hiszpańskojęzyczne “Me Voy”, kończąc na “Waves”, czyli wokalnym popisie Naomi, ten album to dzieło kompletne. Mnóstwo stylistyk zmieszane ze sobą, by tworzyć piękno. Tak samo jak bliźniaczki, które są mieszanką wielu kultur i tradycji. Liczę, że płyta nr 3 także znajdzie się w podsumowanie np. 2019.

Scroll Up