Ostatni miesiąc 2016 przywitał nas niezłą pulą, bardzo interesujących nowości. Zanurz się w świat Neuzika 41 i rozkoszuj jego brzmieniami.

Poprzedni tydzień nie był jakoś szczególnie intensywny pod względem ilości dobrej, nowej muzyki, ale mała liczba ciekawych kawałków przełożyła się na ich jakość. Przygotowałem dwie świeżutkie playlisty: na SoundCloudzie znajdziesz 14 propozycji, na Spotify jedynie 9 z nich – są to tak świeże kąski.

Zacznijmy od piątki, o której chciałbym napisać coś więcej.

Arrow – The Maze

Duet z Kopenhagi, Kasper Holm Larsen i Hannah Schneider. Pierwotnie na dwóch krańcach sceny muzycznej, połączyło ich zamiłowanie do ciemnych electropopwych melodii i maksymalnej koncentracji na jakości producki. „The Maze” powstawał pod okiem Lasse Mårthén, inżyniera dźwięku, który pracował m.in. z Lykke Li czy Peter, Bjorn and John.

Kult Kyss – This Boy’s In Love / The Presets cover

Tajemniczy duet z Melbourne coveruje singiel z 2009 roku. W sposób, który powinien nadać utworowi „This Boy’s In Love” drugie życie. Mocne niskie tony, przykuwające uwagę wokale główne i wspierające i intensywna melodia.

KYOTI – Chimera

Czwarty utwór londyńskiego tria Kyoti. Singiel „Chimera” został zainspirowany śmiercią Carole Lombard, trzeciej żony Clarka Gable’a, aktora określanego mianem „Króla Hollywood”. Gable’a i Lombard nazywano „najlepiej dobraną parą w historii”. Carole Lombard zginąła w 1942 w katastrofie lotniczej. Wyrazisty wokal, delikatny wstęp i podniosłe zawiązanie melodii – piękne pięć minut dźwięku.

Vandelux – Bright Lights

Utwór, który brzmi skromnie i pięknie przez przypadek. „Bright Lights” miało mieć głębsze, bardziej klubowe brzmienie, ale po utracie części plików, Vandelux postanowił zmienić brzmienie. Kanadyjczyk, mieszkający obecnie w Luksemburgu, zajmuje się muzyką elektroniczą dopiero rok, wcześniej grywał na perkusji, klawiszach i gitarze. Planuje wydać pierwszy album na początku 2017.

Blakey – Prims Of Love

Brytyjczyk z delikatnym soulowym wokalem. To trzeci utwór młodzieńca z Londynu, mięciutki i spokojny, z kilkoma intensywniejszymi zrywami.

Poza tymi utworami, na obu plejkach pojawia się jeszcze kilka perełek:

Debiut Alice Merton, która przekonuje, w bluesowej aranżacji, że nie potrzebne są jej żadne korzenie, by doskonale radzić sobie w życiu. Duet San Scout wrócił do pracy po wydaniu pierwszej EP-ki i zachwyca elektroniką z rozbudowanymi partiami gitarowymi. Nakita kontynuuje indie popowy podbój piątym utworem, tajemniczy Seyr imponuje (imponują?) wydaniem podwójnego singla, Ferdin&nd udowadnia, że trzeba mieć na nich oko, a Tom Tripp pokazuje demo, o którym będzie się mówiło.

Przejdź do playlisty na SoundCloud i Spotify.