Drugi pełny tydzień sierpnia przyniósł nam sporo ciekawej muzyki. Tym razem trafiają do Ciebie dźwięki m.in. od Disclosure z Kwabsem, So Below i Bovskiej.

Kolejny tydzień wakacji za nami. Dlatego zabieram Cię w małą podróż i podsumowujemy razem to, co działo się w naszej innej muzyce przez ostatnie siedem dni.

Zauważyłem ostatnio, że umyka mi sporo dobrej muzyki, wszystko przez brak czasu, ale staram się jak tylko mogę. Dlatego chciałbym przypomnieć Tobie i chyba także sobie, że ten cykl zakłada publikację i skromne omówienie utworów, które swoją premierę miały w kończącym się tygodniu. Nie pokazuję więc w nich wszystkiego co znalazłem i przesłuchałem, ale tylko najlepsze kawałki opublikowane w tym konkretnym przedziale czasowym.

Co w drugim sierpniowym podsumowaniu? Przede wszystkim utwory zapowiadające EP-ki i albumy. Sześć świetnych kompozycji, których musisz posłuchać.

So Below – Drift

Debiut młodej Nowozelandki, która wśród swoich największych inspiracji wymienia Nine Inch Nails, choć jej muzyka kojarzy się jednoznacznie z dobrym ciemnym electropopem. W drodze jest już pierwsza EP-ka, a „Drift” daje sygnał, że należy na nią czekać, bo to może być bardzo ciekawy materiał.

ALEK FIN – Án Mynda

ALEK FIN czyli Adam Finkel powrócił do tworzenia muzyki po długiej przerwie. Nowa odsłona jego twórczości elektryzuje i przyciąga. Za produkcję tego kawałka odpowiada berlińczyk Robot Koch, a wokal Adama hipnotyzuje dość intensywnie. Gdy słucham tego utworu w głowie mam obraz w którym romansują ze sobą Thom Yorke i Ry X, wydając na świat takie oto dziecko.

KUČKA – Honey

Laura Jane Lowther zachwyciła mnie jakiś czas temu i śledzę jej poczytania od utworu „Divinity”. Teraz Australijka wraca z „Honey”, która jest pierwszą kompozycją z nadchodzącego minialbumu. Bardzo wyrazisty styl, piękne downtempo z delikatnym kobiecym wokalem i bardzo skrupulatnie aranżowanym brzmieniem. Nie do podrobienia. Rozkosznie, ale i stanowczo.

BATTS – For That, I’m Sorry

Druga autorska kompozycja duetu BATTS. Autralisko-Brytyjski skład robi bardzo ciekawe rzeczy – wokal Tanyi otula i łagodzi ból, a dźwięki Alisdaira dodatkowo wzmacniają to uczucie, karząc jednak ciągle pamiętać o potencjalnym niebezpieczeństwie. Można długo doznawać. Projekt przygotowuje materiał na pierwsze ekstendo i idzie im to na razie świetnie. Zobaczymy co pokażą dalej.

Disclosure – Willing & Able feat. Kwabs

Na początku zastanawiałem się czy „Caracal” może okazać się niewypałem i być bardzo przeciętną płytą. Teraz nie mam już wątpliwości – absolutnie nie może. Po kolejnej kolaboracji z Samem Smithem, bracia Lawrence pokazali utworów stworzony razem z Kwabsem. Mam nadzieję, że czarnoskóry muzyk będzie dla nich tym, kim dla SBTRKT-a jest ostatnio Sampha, bo potencjał jest spory, a ten utwór to udowadnia. Kołysze od początku do końca.

BOVSKA – Kaktus

Na koniec polska nowość, która zawróciła nam w tym tygodniu w głowie. Okazuje się, że ciągle można stworzyć dobry utwór z tekstem w języku polskim. Dokonała tego Magda Grabowska-Wacławek czyli Bovska, do spółki z Janem Smoczyńskim i Tomkiem Torresem. „Kaktus” zapowiada debiutancką płytę projektu i wkręca w ziemię.

To tyle w tym podsumowaniu. Co spodobało się najbardziej Tobie? Masz może coś fajnego co nie znalazło się na tej liście i chciałbyś się podzielić? Czekam na każdy utwór i do przesłuchania!

  • Bovska

    BOVSKA czuje się wyróżniona ;) <3