Lato w pełni, ale muzycy nie próżnują! Ten tydzień obrodził w powrót CHVRCHES i Alice Glass, debiutowała Mabel, a kolejne utwory wydały B.Miles i Cloves. Działo się sporo dobrego.


Wszyscy myślimy, że miesiące wakacyjne w muzyce to przede wszystkim festiwale i odpoczynek. Nic z tych rzeczy, artyści nigdy nie śpią. I ten tydzień to dobitnie pokazuje. Mnóstwo świetnych utworów, spośród których wybrałem osiem najlepszych, na które musisz zwrócić uwagę.

Mamy tutaj aż pięć utworów, które są drugimi opublikowanymi kompozycjami młodych artystów. Jest także jeden debiut i dwa wyczekiwane powroty. Aha, ważna uwaga – to podsumowanie zawiera wyłącznie kobiece wokale. Od razu odpowiadam na zarzuty – wcale nie zrobiłem tego celowo (wink!).


B.Miles – Shaking Hands

Drugi utwór artystki, która zdobyła moje uznanie i pojawiła się w podsumowaniu pierwszej połowy 2015 roku. B.Miles nie zmienia pomysłu na swoją muzykę i kontynuuje drogę obraną przy „9 Matches”. Ciepłe gitary, głęboki wokal i rozkoszny klimat.


Cloves – Don’t You Wait

Debiutanckie „Frail Love” podbiło moje serce i pojawiło się na czwartej smutnej playliście. Teraz 19-letnia Australijka pokazała kolejny utwór. Ballada na gitarę, bębny i urzekający głos. Bardzo niewiele, niby prosto, ale chwyta jak powinno.


Ofelia K – As A Bell

Trzeci utwór w zestawieniu kończącego się tygodnia pochodzi od kolejnej młodej kobiety i również jest jej drugim wydanym utworem w ostatnim czasie. Ofelia K miesiąc temu debiutowała „White T-Shirt”, a teraz podrzuca nam „As A Bell”. Kompozycja różni się odrobinę klimatem przez weselszą melodię, ale to tyle. Całość uzupełniona jest o syntezatorki, ładną gitarę i delikatny głos.


MIYNT – Civil War

Szwedka udostępnia kolejny utwór, prawdopodobnie ze względu na zbliżające się wydawnictwo. „Civil War” to jednak pierwszy oficjalny singiel, który ukaże się w sierpniu na 7″ winylu. Popowa kompozycja z dobrze dobranymi elektronicznymi bitami i chwytliwym refrenem powinna przypaść Ci do gustu.


Mabel – Know Me Better

Przed Tobą pierwsza debiutantka. Mabel nie mogła wybrać innej drogi – jej matką jest Neneh Cherry (szwedzka wokalistka, raperka i DJka), a ojcem Cameron McVey, jeden z producentów Massive Attack. „Know Me Better” musiało zostać zauważone. Przez sam origin artystki, ale także przez ciekawy wstęp do kariery. Pop, trip hop, soul – połączenie iście doskonałe. Jest to innowacja o której będziemy mówić przez lata, ale okrutnie wpada w ucho.


CHVRCHES – Leave A Trace

Szkockie trio powraca! Nareszcie! Na taki electropop mogę czekać. Pierwszy utwór z drugiej płyty „Every Open Eye”, który ukaże się 25 września, jest taki jaki być powinien. Lauren, Ian i Martin nie kombinowali zbyt mocno z brzmieniem. Dużo pojedynczych sampli nałożonych na melodię, piękny głos wokalistki i bardzo bardzo chwytliwy tekst. Oby następna „The Bones of What You Believe” był w całości tak dobry.


Alice Glass – STILLBIRTH

Po rozpadzie Crystal Castles wszyscy czekali na to co stanie się z Alice, co wymyśli i kiedy. Teraz już wiemy. Ja jestem bardzo uradowany. Techno bangery z jej wokalem to coś czego nie można sobie odmówić. Tym bardziej, że „STILLBIRTH” opowiada mocną historię, a cały zysk ze sprzedaży singla, wydanego własnym sumptem, zostanie przekazany na pomoc ludziom cierpiącym z powodu przemocy domowej i seksualnej.


kiiara – Tennessee

To podsumowanie tygodnia zamyka kiiara, która opublikowana w piątek swój drugi utwór. „Tennessee” premierowało u Zane Lowe w jego programie w radiu Beats1 na Apple Music. Ten kawałek jest odrobinę inny niż „Gold”. Wokal jak i melodia są delikatne i stonowane, ale razem z dodatkowymi samplami, tworzą wrażenie jakby za moment coś miało wybuchnąć i rozpocząć wielką imprezę. Już za moment kiiara wyda pierwszą EP-kę „Meet Me In The Cornfield”.

Liczę, że i tym razem trafiłem i znalazłeś coś dla siebie. Jeśli masz swoich faworytów – daj znać w komentarzach albo na Facebooku, może zaskoczymy siebie nawzajem. Do przesłuchania!