Najlepsze nowe utwory ostatniego tygodnia – premiery i debiutanci. Wideo od Years & Years, Jack Garratt u Annie Mac, cudowny Xan Young i Samantha Urbani oraz pierwsze dźwięki z nowej płyty Fismolla.

Rozpoczęły się wakacje, a ja postanowiłem podjąć próbę zrobienia na blogu czegoś nowego. Nie ma zbyt wielu miejsc w polskim internecie w których można poczytać o najciekawszych premierach i debiutach ostatniego tygodnia. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę mój gust i charakter bloga.

Do końca sierpnia będę prezentował Wam co niedzielę najlepsze nowe utwory ostatnich siedmiu dni, a później zdecydujemy czy warto kontynuować to przedsięwzięcie.

Myślę, że to bardzo dobry pomysł – cotygodniowe zestawienia będą pomocne przy podsumowaniu miesiąca, a na blogu pojawi się muzyka wielu młodych projektów, po rezygnacji z regularnych podcastów, oprócz Nowych Dźwięków nie masz okazji poczytać bardziej szczegółowo o debiutantach, a tutaj nadarzy się taka okazja!

Nazwa dość prosta, może nawet zbyt prosta, ale przekazuje wszystko i taka bardzo internaszynal, więc wydaje się adekwatna. Gotowy?

Years & Years – Foundation

Tydzień zaczął się od podwójnej niespodzianki od Anglików. Nie dość, że pokazali nowy utwór z ich debiutanckiej płyty “Communion”, która pojawi się 10 lipca, to w dodatku od razu z wideo, które stworzyli, jeśli dobrze rozumiem, ludzie z Pitchforka. Jestem pod dużym wrażeniem, bo “Foundation” brzmi inaczej – jest mroczniejsze i głębsze. Nie ma też wyraźnego początku ani końca. Czuję, że może być piosenką-przejściem (Interlude) albo też Intro lub Outro albumu.

Jack Garratt – Weathered

Jack pojawił się w środę u Annie Mac w BBC Radio 1 by podzielić się nowym utworem. Inny niż dotychczasowe, a śledzę go właściwie od początku jego kariery. Łagodniejszy, spokojniejszy, ale z mocno zaznaczoną gitarą i basowym samplowanym rytmem. Trochę gubi się jego charakterystyczny wokal, ale ta premiera zasługuje na odnotowanie.

Xan Young – Passion

Na początku słyszałem wyłącznie podkład w stylu Flume’a. Później uświadomiłem sobie, że Xanowi bliżej jednak do Bena Khana. I zahipnotyzowało mnie to jeszcze bardziej. Posłuchaj, a przekonasz się dlaczego. To pierwszy utwór artysty z Brooklynu – nie wiemy o nim jeszcze nic.

Lowki – F.A.C.E.

Kolejny totalny świeżak. Londyński kwartet także zadebiutował w tym tygodniu. Brzmi to wyśmienicie. Łączy typowo ambientowe pomruki i echa z niskimi tonami kontrabasu (mam nadzieję, że dobrze słyszę) i kilkoma łagodnymi samplami. Głębokie dźwięki i gęsta aura – takiego kawałka nie powstydziłby się żaden producent.

I Am Strikes – Out of Breath

Trzeci i jednocześnie ostatni utwór, który tworzy “Low Standards EP” Kelly Rosenthal, wokalistki z Sacramento. Fajny rock z wyrazistym wokalem i bardzo chwytliwym refrenem. Podoba mi się najbardziej spośród opublikowanych dotychczas numerów.

Samantha Urbani – U Know I Know

Kolejny fantastyczny kawałek po “1 2 3 4”, którym zachwycałem się długo, tak samo jak największe magazyny i blogi zajmujące się nowobrzminiami ze strefy elektroniczno-producenckiej. Samantha pracowała przy swoich utworach z Blood Orange. Troszeczkę czuć jego obecność, także tutaj. Dość prosty, wpadający w ucho błyskawicznie, z ciekawymi chórkami.

Fismoll – Eager Boy

Na koniec coś na co na pewno czekała spora część polskich fanów muzyki. Arek Glensk, dwa dni przed wydaniem drugiej płyty “Box Of Feathers”, pokazał nam utwór “Eager Boy” wraz z klipem. Wideo mi się nie podoba, ale piosenka – cudowna. Jeszcze bardziej skandynawska niż to co prezentował na pierwszym albumie z niespodziewanym finałem. Śliczna kompozycja.

Co podobało się Tobie najbardziej? Daj znać w komentarzach. A może masz swojego faworyta tego tygodnia? Podziel się nim!