Jestem niesamowicie dwubiegunowym pochłaniaczem dźwięków, moimi ulubionymi przedziałami muzycznymi są: indietronika, ze wszystkimi jej odnogami i ulepszeniami, oraz indie folk, który wywodzi się przede wszystkim z folku amerykańskiego, tworzonego w minimalistycznych aranżacjach, często przy użyciu instrumentarium orkiestry dętej.

Nieves zdecydowanie można umieścić w tej drugiej grupie. Duet z Glasgow przypadł mi do gustu tak bardzo, że mimo braku wielkiego, różnorodnego dorobku muzycznego, zapragnąłem o nich napisać.

Duet tworzą Brendan Dafters (wokal i gitara) i Herre de Leur (klawisze). Gdy po raz pierwszy usłyszałem głos Brendana pomyślałem „Czy to jakiś utwór Eddiego Veddera, którego jeszcze nie słyszałem?”. Okazało się, że to popis Szkota.

nieves 2
Herre (po lewej) i Brandon (po prawej) czyli Nieves.

Projekt z Wysp Brytyjskich poznałem tuż po opublikowaniu ich pierwszej kompozycji. „Winter” to utwór zwiastujący pierwszą EP-kę. Co ciekawe Nieves zagrają 20 września w rodzinnym Glasgow swój pierwszy koncert!

W czerwcu pokazali światu kolejny kawałek, został on zatytułowany „Symmetry”. Tutaj popis swoich umiejętności daje de Leur, który pięknie akompaniuje Daftersowi. Całość utrzymana jest w tym samym doskonałym klimacie gry w małej knajpce podczas jesiennego wieczoru i to pomimo kunsztownej oprawy (fortepian i skrzypce).

To na razie wszystko co do zaoferowania mają panowie. Czekamy na więcej? Już niedługo powinien pojawić się ich minialbum. Wówczas przekonamy się na co ich stać naprawdę!

FacebookSoundCloudSpotifyYouTube