Nowe Dźwięki 2015 dobiegły końca. Rzućmy okiem raz jeszcze na wszystkich artystów, którzy znaleźli się w drugiej odsłonie tego cyklu.

Druga edycja serii „Nowe Dźwięki” została zakończona. To była długa podróż, mimo że już na początku ze stu projektów w 2014 zostały 24. Chciałem maksymalnie skupić się na muzykach i ich historiach – dowiedzieć się dlaczego tworzą, kto na nich wpłynął, kto im pomógł, a kto przez całą drogę przeszkadzał. Wyszło nader szczerze i osobiście, momentami nawet przydługo. Ale jestem bardzo zadowolony, że mogłem przejść tę drogę. Nauczyłem się wiele o muzyce, a wydaje mi się, że poprawiłem także swój warsztat. Od 15 czerwca 2015 aż do 5 stycznia 2016, czyli z małym poślizgiem, przez prawie sześć miesięcy, przedstawiałem czytelnikom bloga młodych artystów, którzy mają coś do powiedzenia.

Napiszę te słowa: oficjalnie zakończyliśmy serię Nowe Dźwięki 2015. Ale artykuły i muzyka pozostaną na swoim miejscu jeszcze przez długie miesiące. Ten tekst powstaje po to, by jeszcze raz przyjrzeć się całej grupie artystów. By znaleźli się w jednym miejscu – te 24 projekty, to tak naprawdę 1/3 historii bloga. Najważniejsza jego część.

Przed Tobą najważniejsi aktorzy tego spektaklu, bez których nie byłoby właściwie niczego: sześć solistek, sześciu solistów, sześć duetów i sześć zespołów. Najlepsza muzyka z całego świata.

Czy będzie to zbyt pretensjonalne, jeśli napiszę, że lekko się wzruszyłem?

A cóż to? A to jeszcze jedna playlista, gdybyś chciał mieć muzykę wszystkich 24 projektów w jednym miejscu!

Nowe Dźwięki 2015

I to już wszystko. Tak naprawdę wszystko. Nie będzie już kolejnego tekstu z kategorii „Nowe Dźwięki 2015”. Podejrzewam również, choć nie wiem co urodzi mi się w głowie przez kolejne kilka miesięcy, że to ostatnie Nowe Dźwięki w ogóle. Forma bloga i moje postrzeganie miejsca w którym jestem zmusza mnie do ciągłych zmian. Ale będą to wyłącznie zmiany na lepsze.

Dziękuję, że byłeś ze mną przez te sześć miesięcy, że byłeś (jeśli byłeś!) wcześniej i proszę, abyś odwiedzał to miejsce nadal. Bez Ciebie nie idę dalej!