Pięć utworów, które były w tym tygodniu bliskie, by wbić mnie w fotel. Albo przynajmniej sprawić, bym chciał do nich powrócić. Nowości od Ider, Mulàn, Rainsford, Tuvaband i Laskaar.

Ostatnio bardzo rzadko muzyka robi na mnie mocne wrażenie. Wszystko przez masę kompozycji, przez jakie przebijam się w trakcie poszukiwań. Nieczęsto zdarza się, bym zachwycił się bez pamięci i zechciał słuchać całymi dniami jakiś dźwięków. Niezależnie, czy myślimy o singlu, EP-ce czy albumie.

Zdarzają się jednak w każdym tygodniu takie utwory, które pozostają na chwilę w świadomości i do których wraca się chętniej, niż do innych. Przed Tobą pięć takich kompozycji, odkrytych w tym tygodniu.

Ider – Ruby King

Ten żeński duet zachwalam od samego początku. Po „Sorry” i „Pulse” przyszła kolej na nowość. Megan i Lily szukały inspiracji w muzyce wschodu. Na „Ruby King” nie ma tych elementów zbyt wiele, ale można wyczuć delikatny klimat orientu.

Mulàn – Night

Electro rock z dużym naciskiem na synth oraz soulowy wokal. Przyjemna rzecz, a dodatkowo, to debiut wydawniczy artysty ukrywającego się pod pseudonimem Mulàn. Prawdopodobnie jest Brytyjczykiem, bo znalazł się na wrześniowej liście New Names prezentowanej przez BBC Radio 1 we współpracy z Annie Mac.

Rainsford – Too Close

Rainey to popowe odkrycie kilku ostatnich miesięcy. Zaczęło się od pięknego „S.I.D.”, teraz aktorka, modelka, piosenkarka i córka Andie McDowell przypomina o sobie kompozycją „Too Close”. Ciepła, bardzo słoneczna, ale i delikatnie melancholijna aranżacja i delikatny wokal młodej Amerykanki, to coś, czego będziemy potrzebować jesienią.

Tuvaband – (It’s Not About) Running

Norwesko-brytyjski duet wydał kilka dni temu swój pierwszy, podwójny singiel. Strona A to właśnie ten kawałek. Tuva Hellum Marschhäuser i Simon Would tworzą przepiękne, melancholijne indie dźwięki z odrobiną lo-fi. A magia jaką swoim głosem rozsiewa Tuva, ma ogromną moc.

Laskaar – Echo

Szwajcarski muzyk i singer-songwriter wydał „Never Met You” EP już w czerwcu, ale dopiero teraz jego muzyka zaczyna spotykać się z większym zainteresowaniem. „Echo” to mieszanka R&B i electro, któremu towarzyszą efekty nałożone na wokal. Dźwięki tworzone przez Laskaara klimatem nawiązują do kompozycji Sohna czy Woodkida.