Wracam na moment do kwietnia, należy przecież wybrać najciekawsze i najlepsze utwory ubiegłego miesiąca. Trzydzieści numerów na dwóch playlistach do Twojej dyspozycji.

Majowy weekend za nami, pora wrócić do regularnej, zwykłej rzeczywistości i monotonnej pracy. Brzmi źle, prawda? Może chociaż wybranie najlepszych utworów kwietnia poprawi nam trochę humory?

Tyle słowem wstępu, teraz czas na konkrety. Przygotowałem dwie playlisty (ale to już zapewne wiesz) z najciekawszymi, niesztampowymi utworami, które wydane zostały w kwietniu (to pewnie także wiesz) – każdy z nich ma w sobie coś takiego, że nie sposób o nim zapomnieć; jest charakterystyczny, nowatorski, ma świetny wokal, wyprodukowany jest na wysokim poziomie, albo ma ten hook, który pobudza do nucenia.

Zarówno na SoundCloudzie, jak i na Spotify znalazło się 30 utworów. Oczywiście są niewielkie różnice w zestawieniach, ale postanowiłem, że zachowam tę liczbę na obu. Dostajemy więc ok. 1,5 h godziny dźwięków, z których każdy ma to “coś”. Raz łatwiej to zidentyfikować, raz trudniej.

Siłą napędową tego zestawienia są oczywiście perły wyłowione z cotygodniowej serii Neuzik, żeby nie wymieniać całej trzydziestki wspomnę tylko o: Honne z Izzy Bizu, Yumi Zouma, Snoh Aalegrze, Naomi Pilgrim, AlunaGeorge, Tomie Odellu czy Ider i Vérité.

Wydaje mi się, że to najbardziej kompaktowe zestawienie tego, co działo się w poprzednim miesiącu na pograniczu muzyki niezależnej i zachodniego, dobrego, lekkiego mainstreamu. Jeśli podoba Ci się któraś z playlist i cała seria Najlepsze 2016, możesz zaobserwować je na Spotify, bądź dać like lub repost na SoundCloudzie.