Dwie playlisty na których znajduje się najlepsza muzyka lutego 2016. Tobie pozostawiam wybór, wszak w obu przypadkach, spotkasz się z najlepszymi dźwiękami.

Luty miał 29 dni. Był więc miesiącem bardzo długim, jak na luty. Wydarzyło się w nim wiele. Ludzie zakochiwali się i odkochiwali, wygrywali na loteriach i tracili pracę. Ukazało się także, podczas poprzednich czterech tygodni, kilka całkiem ciekawych utworów. W tym wpisie spotykamy się właśnie w sprawie tych ostatnich.

W 2016 trochę dokładniej kolekcjonuję utwory, które spodobały mi się podczas niezliczonych muzycznych wypraw przez internetowe platformy z nowymi dźwiękami. To właśnie dlatego otrzymujesz ode mnie dwie playlisty. SoundCloudowa zawiera wyłącznie kawałki z ostatniego miesiąca. Ta na Spotify łączy każdą poprzednią do kupy, więc serwuje pokaźną bazę muzyki. Zachęcam do jej śledzenia i słuchania obu. Wszystko z prozaicznego powodu – sporej części dźwięków z pomarańczowej plejki nie ma jeszcze na tej zielonej.

Pierwszy zestaw składa się z 37 świeżych kompozycji i zalecam przyjrzeć się tym utworom z uwagą. Drugi zaś, to 80 utworów (na razie idziemy równiutko – 40 ze stycznia i 40 z lutego). Różni się jednak składem od poprzednika. To od Ciebie zależy, którą platformę wybierzesz. Niezależnie czy będzie to szwedzki streaming czy niemiecki serwis. Chodzi wyłącznie oto, byś znalazł dla siebie coś dobrego.

Bez zbędnych formalności i nagabywania – dużo dobrej muzyki z lutego poniżej. Bardzo zachęcam, polecam i może daj znać, co spodobało Ci się najbardziej?