Przygotowałem dla Ciebie pięć fajnych, nowych utworów od młodych, polskich projektów muzycznych. Bez zobowiązań, tylko Oni i Ty.

W przeciągu ostatnich kilku dni ukazało się wiele świetnych, nowych utworów polskich muzyków, których obserwuję od dłuższego czasu. Wszystko zaczęło wymykać mi się spod kontroli, więc postanowiłem zebrać całość w jednym wpisie. Każda z tych świeżynek jest odrobinę inna i została wydana w trochę innym celu, wszystkie mają jednak jeden wspólny mianownik – gdzieś tam, bliżej bądź dalej, czai się debiutancka płyta.

Na tę skromną listę trafili zarówno songwriterzy, songwriterki, duety jak i zespoły. Projekty młode, zdobywające doświadczenie i fanów; artyści piekielnie utalentowani. Nie chciałem żeby gdzieś nam to uciekło, wszak dobra, polska muzyka to nadal towar deficytowy w ogólnym rozrachunku, dlatego znajdujemy się w tym miejscu.

Isle of Love – Song of Silence

Pisałem wcześniej: Polskie Dźwięki 03/2015

Drugi piękny utwór od duetu Osiecki-Słomiński, tym razem panom pomogła Mela Koteluk, która jest współautorką muzyki. Ładnie, prawda?

Nie wiem skąd biorą się pomysły na takie językowe falowanie angielski tytuł/polski tekst, ale nie jest to ważne, bo znów jest dobrze. Prosto, minimalistycznie, a całość brzmi wyśmienicie.

Oly. feat. Low Roar – The Loneliest Whale On Earth

Pisałem wcześniej: Polskie Dźwieki 2014: cz. 6

Najbardziej Samotny Wieloryb na Ziemi, nie dość, że naprawdę wygląda na samotnego, to do tego jest niezwykle piękny. Oly. przygotowuje się do wydania pierwszej płyty i WOW! Jeśli całość będzie brzmieć jakby wyszła spod rąk tria Daughter (albo i Low Roara, czemu nie?) to będzie dobrze!

Tym bardziej, że islandzkiemu Amerykaninowi chyba bardzo się podoba w Polsce :)

Terrific Sunday – Bombs Away

Czwórka z Poznania wypuściła właśnie swój pierwszy singiel. Z dzisiejszego zestawienia to jedyna kapela o której nie wiem praktycznie nic. Brzmią przyzwoicie, choć można jeszcze kilka rzeczy poprawić.

Bardzo podoba mi się w tym tym kawałku sound gitary i rytm. Refreny kleją się na tyle dobrze, że przyjemnie się ich słucha. Czekam na więcej.

Yoachim – Forest

Pisałem wcześniej: Polskie Dźwięki 2014: cz. 3

Ponad pół roku czekałem na nowy, solowy materiał Yoachima i w końcu się doczekam. „Isn’t That Gone EP” już niedługo, a jej zwiastunem jest właśnie ten utwór. Jest dużo syntezatorowych retro klawiszy i nawet coś z trance’u. Wszystko przyprawione odrobinką niepokoju. Tak jak lubię najbardziej.

Przyczepić chciałbym się jedynie stylizacji samego 27-latka w wideo, trochę przekombinowana. Miało być artystycznie, a wyszła choinka.

Young Stadium Club – Street ft. Bela Komoszyńska i Czesław Mozil

YSC to tak naprawdę polski projekt w 2/5, ale bardzo podobnie sprawa miała się z très.b, a nikt wówczas nie narzekał. Chłopaki poszli tym razem na całość i do pracy nad nowym utworem zaprosili Belę z Sorry Boys i Czesława Mozila. Wyszło naprawdę dobrze. Chciałoby się w naszym kraju więcej tak fajnie grających indie rockowych zespołów.

Fajnie się dzieje w tej polskiej muzyce, prawda? Liczę na rozkwit młodych artystów, bo gdzieś tam jest wielu wartych uwagi, którym trzeba dać szansę, a odpłacą się świetną muzyką.

Na pewno sam znasz takich – ze szkoły, z pracy, z kopania w gałę czy lekcji hiszpańskiego. Możesz podrzucić mi próbkę ich materiału (najlepiej na dscvr(at)panodmuzyki.pl) – kto wie, może to oni znajdą się w kolejnych Polskich Dźwiękach i przypadkiem dostrzeże ich ktoś jeszcze większy i bardziej wpływowy ode mnie :)

Do przesłuchania!