To już czwarta edycja Share Weeka, ale dopiero pierwsza u mnie. Pokazuję, które blogi czytam i dlaczego właśnie te. Dodatkowo każdego z nich obdarowałem piosenką.


To jest blog. Muzyczny, na muzyce się skupiający, więc trochę mniej standardowy, ale jednak blog. Jestem częścią dużej społeczności, która stara się tworzyć dobrze rzeczy, poszerzać horyzonty Czytelników i swoje. Wiąże się z tym wiele spraw: są przywileje, a także obowiązki (kind of). Z reguły bardzo przyjemne. Koncepcja Share Week czerpie po trosze  z obu źródeł.

Jest to także moment w których chciałbym pokazać i dać do zrozumienia, że jestem świadomy tego gdzie się znajduję i co próbuję robić – piszę o muzyce, ale nie prowadzę portalu z newsami, a jestem Blogerem. Taki trochę manifest mi wyszedł.

Idea

Andrzej Tucholski, którego pewnie dobrze znasz, w 2012 roku wymyślił tydzień dzielenia się blogami. Już w tamtym momencie często zaglądałem na jestKulturę, ale nie miałem swojego miejsca w sieci, nie byłem też dobrze z polską blogosferą obeznany. Dopiero teraz i tutaj jestem gotowy. Nie omieszkam tego wykorzystać!

Idea Share Weeka jest prosta jak teksty w piosenkach Disco Polo – pokazujesz ludziom blogi (w tej edycji trzy), które działają na Ciebie najmocniej. Z których czerpiesz inspiracje, dla których jesteś w stanie (na momencik) zrezygnować z jedzenia lub które uwielbiasz czytać w przerwie na kawę. Miejsca warte polecenia.

Akcja z roku na rok jest coraz większa i angażuje więcej ludzi. To świetnie! Wiąże się to jednak z tym, że trzeba to jakoś ogarnąć. Edycja 2015 ma na celu zoptymalizowanie (ładne słowo, którego używaj często jeśli chcesz wyjść na mądrego) osiągów i dojścia do fajnych wniosków, bo to też jakby takie trochę badanie. Swoje polecanki podzieliłem na dwie grupy: TOP3 (które polecą do formularza zgłoszeniowego) i POP3 (lubiane i bardzo często odwiedzane).

Jakoś tak się dziwnie złożyło, że każdy z blogów ma wiele wspólnego z muzyką (hue hue). Dlatego wszystkim dedykuję po utworze, oddających odrobinkę ducha ich internetowych kącików.

TOP3

Beat Out The Rhythm

Kącik Joanny jest miejscem gdzie dziewczęcość miesza się z oparami świetnej muzyki. To typ kobiety-fanki, która jara się mocno wszystkim, co sprawia jej przyjemność. Często równie merytorycznie co fangirlowo. Co ciekawe nasze gusta muzyczne zbiegają się ze sobą w wielu miejscach – to już chyba samo w sobie jest wystarczającym argumentem by do niej zajrzeć? :)

mateuszmackowiak.pl

Mateusz niby pisze o wszystkim, ale najwięcej o życiu mężczyzny wchodzącego w dorosłość i… muzyce. To właśnie z tych powodów bardzo łatwo mi się u niego odnaleźć. Dodatkowo robi bardzo ładne rzeczy, bo jest Web Designerem, a pewnie wiesz, że dbam o szczegóły estetyczne.

Szkoda tylko, że ostatnio jest go jakby mniej.

Zapętlone

Najlepszy polskojęzyczny blog muzyczny w nowoczesnym tego słowa znaczeniu. Kasia potrafi w prosty sposób trafić w sedno, zmobilizować swoich czytelników do działania i jest taką małą elektrownią, która ma tyle energii, by ogrzać i przytulić cały Internet. Gdy ją czytam, mam wrażenie, że zawsze się uśmiecha.

POP3

Muzyczne Wędrowanie

Podróż przez świat muzyki indie – tak można w jednym zdaniu opisać blog Michała. Mimo że często nie zgadzamy się ze sobą w kwestiach muzycznych, on woli gitary i perkusję, ja więcej łamania dźwięku, mamy ze sobą wiele wspólnego. MW to przede wszystkim krótkie teksty opowiadające o jednym utworze lub jednym projekcie muzycznym, trochę mało, ale wiem także, że w planach jest kilka bardzo ciekawych inicjatyw, więc należy obserwować wędrówkę tej muzycznej Duszy.

Rock’n’Karol

Karol to postać znana i lubiana przede wszystkim na Twitterze. Jest specjalistą od muzyki popularnej. Jeśli chcesz dowiedzieć się kto brylował w ubiegłym tygodniu na listach przebojów – uderzasz do niego. Jeśli nie wiesz kto sprzedaje w naszym kraju najwięcej płyt – zwracasz się do Karola. Niewyczerpalne źródło wiedzy o muzycznych festiwalach i Madonnie.

Więcej Luzu

Luzować można na wiele sposób, ale Krzysiek znalazł chyba złoty środek na ostateczne wyluzowanie – bloga. Masa pozytywnej energii: wystarczy przeczytać jeden tekst i jesteś naładowany na resztę dnia, chcesz wstać i robić rzeczy. Autor Więcej Luzu jest też miłośnikiem dźwięków – długo romansował z klawiszami, gitarą i perkusją. Teraz umawia się z basem.

To wszystkie moje polecenia w tej edycji. W polskim Internecie jest wiele ciekawych miejsc o których wie garstka. Staraj się do nich docierać, bo swoją obecnością poprawiasz im humor i ładujesz akumulatory. Wiem to z własnego doświadczenia!

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o Share Weeku 2015 i zajrzeć do centrali wydarzenia – kliknij tutaj. A ja pozostawiam Cię z blogami i tymi kilkoma utworami :)

  • Uwielbiam Więcej Luzu i Zapętlone! :)

  • Joanna T

    przyznam, że z piosenką trafiłeś idealnie :D

    • Ależ wiem, że idealnie. Napisałbym, że Cię doskonale znam, ale po prostu umiem dobrze, jak na swój wiek, czytać wszelkiego rodzaju „abouty”. Taka magiczna umiejętność :)

  • Dzięki za ujęcie, kilka miłych słów i piosenkę. Cieszę się, że z całego zestawienia to ja ją mam!
    „Swoją obecnością poprawiasz im humor i ładujesz akumulatory” – no tak, no! :)
    Aż żałuję, że moje polecenia poszły dwa dni później…

    • Piosenka, rzecz jasna, no przecież Nuta Inspiracji :)
      Także, pora zrobić coś, by znów naładować akumulator uśmiechami czytelników i tęczą!

  • Dzięki za wzmiankę i świetny kawałek! Nie znałem, ale już się to zmieniło :)

  • Animal Fear? :D Hahahaha <3 Dzięki za polecenie!