Na Shield Patterns trafiłem przez przypadek. A może było to zrządzenie losu? Jak zwał tak zwał – nie liczy się użyta nomenklatura, ale efekt. Ten jest bardzo interesujący. Duet z Manchesteru gra baroque pop z domieszką elektroniki, na taką muzykę jestem łasy jak Homer Simpson na donuty. W tym roku odkryłem już kilka podobnych perełek, zacznę jednak od Claire Brentnall i Richarda Knoxa.

O swojej muzyce piszą, że jest wyrafinowana i ciągle poza czasem – ale ponadczasowa czy raczej niedostosowana? Na samym początku angielskie duo damsko-męskie wydało nakładem Gizeh Records singiel “The Rule” będący esencją tego mieszańca gatunkowego – minimalistycznie, delikatnie, ale przy tym jednocześnie bardzo ciepło. Pozorne ciepełko powinno zaburzyć obraz alternatywnego oczywiście, czyli niespełniającego wszystkich programowych warunków, ale jednak baroque popu. Nic tu jednak nie zgrzyta, wszystko pięknie pracuje. Utwór ukazał się w sierpniu 2013 roku.

Drugi wydany już utwór nosi tytuł “Dust Hung Heavy” i to na niego wpadłem na początku. Znacznie mroczniejszy, bardzo zmysłowy, jakby chaotyczny, choć doskonale dopracowany. I z pokręconym wideo. W stylu łagodnej Krainy Grzybów.

Duet koncertuje obecnie na terenie Zjednoczonego Królestwa. I choć sześć koncertów to niewiele, dla projektu, o którym jeszcze rok temu nikt nie słyszał, każde live show się liczy.

Pierwszy album Shield Patterns ukaże się 9 czerwca 2014. Nosić będzie tytuł “Contour Lines”.

Na koniec “The Rule” w mixie Thoma Greena z Alt-J.

Strona internetowa FacebookSoundCloudTwitter