Udany utwór to teraz nie tylko dźwięk, ale także obraz. Sztuki audio i video łączą się w wielu dziedzinach, ale największą rolę zaczynają odgrywać w muzyce. Przyczyniła się do tego także moda. Moda na niebanalne, rzekłbym skomplikowane w odbiorze i (czasami) mądre wizualizacje.

Tym się zajmiemy. Odrobinę ironicznie, ale oddając także cesarzom co cesarskie. Tytuł zdradza wszystko – “teledyski metafizyczne i absurdalne” czyli takie, które wymykają się standardom kręcenia i które powstały w przeciągu ostatnich kilku lat. W pewnym momencie dotarło do mnie, że mógłbym tu wrzucić wszystkie filmy FKA twigs i byłoby po sprawie, ale nie poszedłem na łatwiznę. Znajdziesz tutaj zapewne wiele utworów, które już znasz i o których masz podobne do mojego zdanie. To nic – usystematyzowanie zdobytej wiedzy jest ważne! A przynajmniej tak nam wmawiano w szkole :)

Oczywiście w tym zestawieniu znajdują się wyłącznie utwory kompletne: warunkiem jest nie tylko pomysłowy teledysk, ale także dobry numer.

10. Delta Spirit – California

Czy istnieje subkultura Hipster Punkowa? To znaczy tych, którzy chcą się oswobodzić, żyć w anarchii i lubią sado maso, a wyrośli na spokojnych przedmieściach metropolii w dostatku, miłości i… nudzie? Jeśli tak, to ten teledysk jest pięknym przedstawieniem ich potrzeb, realizowanych w, wolne od zajęć gry na fortepianie czy meczów futbolu, weekendy.

Ciekawy jest sam utwór, który jest raczej spokojną mieszanką indie rocka i riffów żywcem wyjętych ze ska.

9. Disclosure – Latch ft. Sam Smith

Znasz go na pewno. To od niego rozpoczęły się dwie wielkie kariery – braci Lawrence i Sama Smitha. Bez jednych nie było by drugiego i odwrotnie. Świetny utwór, który może zarówno królować na parkietach klubów, jak i w domowym zaciszu każdego hipstera. Ma także dobry teledysk. Ładny, przyjemny, subtelny, z narastającym napięciem i pięknymi ludźmi, pieszczącymi się gdzie popadnie.

8. XXYYXX – About You

Utwór, którym zachwycałem się długie tygodnie. Młody amerykański producent Marcell Everett, opublikował ten utwór, gdy miał zaledwie 17 lat, w 2012 roku. W tamtym okresie nie słyszałem tak wolnego, skondensowanego, delikatnego i jednocześnie mieszającego w głowie utworu. Nie jestem pewny czy do chwili obecnej słyszałem coś lepszego.

Ładne dziewczyny, piękny sprzęt grający, a wszystko jakby we mgle i oparach powolnego czerpania przyjemności z najmniejszych czynności.

7. Flight Facilities – Crave You ft. Giselle

Trudno jest wybrać najbardziej hipsterski teledysk do utworu Australijczyków. Żaden z ich klipów nie powala treścią, ale jednocześnie wszystkie mają w sobie coś magicznego, są świetnie pomyślane i zrealizowane. Wahałem się między “Clair De Lune” a właśnie “Crave You”. Wygrała jednak teleportacja podkocowa i wizualna błogość i lekkość.

6. Foals – Inhaler

Świat jest brudny, trudny i zły dla prawdziwego hipstera? Mam pomysł! Niech taki delikwent zapisze się do czegoś na wzór sekty. Będą demoniczne wygibasy i synchronizacja oddychania przy dźwiękach Foals! Później możesz strzelić sobie tatuaż płuc na klacie i pograć na gitarze z basenie, który jest teraz skateparkiem.

“Inhaler” to dobry utwór z pomysłowym, oddającym rzecz, ale dziwnym klipem.

5. Digit All Love – Will You Dare

Polski rodzynek w tym zestawieniu. Dziewczyna i Arbuz – jest coś bardziej romantycznego? Wkraczamy do świata mocnych absurdów. Przytulanie, lizanie, gryzienie, ściskanie. To tak na początek. Później nawet gra wstępna się zaostrza i przechodzimy do konkretów. Niestety takie związki nigdy nie mają przyszłości. Ale – Still a Better Love Story than Twillight.

Ach, i te wrocławskie tramwaje.

4. MS MR – Hurricane

Lizzy i Max w wielu kwestiach są niepodrabialni. Teksty, muzyka czy styl ubioru i wizja swoich dźwięków. To samo z dużą częścią klipów produkowanych do piosenek. “Hurricane” jest na tym polu bardzo wyraziste. Cała paleta barw, kolorowych wydzielin i dziwacznych postaci oraz zjawisk. Obraz potęguje odbiór dźwięków, wzmaga intensywność, to dość ważne by potrzymać zainteresowanie lub pobudzić sflaczałego konsumenta wideo. Potrafią to robić w najlepszym stylu.

3. alt-J – Tessellate

Utwór, który opowiada historię przez pryzmat teselacji, czyli tworzenia obrazu 3D przy pomocy trójkątów o wysokiej jakości, musiał znaleźć się w tym rankingu. Bo co jest bardziej hipsterskie od trójkąta? Masa trójkątów!

Wideo pokazuje najróżniejsze persony szemranego światka (gangsterów, paserów, alfonsów, panie lubiące się zabawić) na tle wygenerowanego cyfrowo obrazu antycznego budynku. Muszę pisać coś jeszcze?

2. FKA twigs – Video Girl

Talliah zachwyca i szokuje za każdym razem gdy wychodzi na scenę lub publikuje wideo. To teledysk do mojej ulubionej piosenki z jej “LP1”, a właściwie do dwóch. Choć klip nosi nazwę “Video Girl”, zanim dojdziemy do utworu tytułowego, przebijamy się jeszcze przez albumowe “Intro”.

Tym razem FKA tańczy nad mężczyzną skazanym na karę śmierci poprzez zastrzyk zwiotczająco-paraliżujący, tzw. lethal injection, podczas samej egzekucji. Dodatkowo próbuje śpiewać do mikrofonu, który znajduje się nad ciałem z którego powoli uchodzi życie. Mocne i bezpośrednie.

Zdecydowanie do oglądania, nie do słuchania.

1. SOKO – I Thought I Was An Alien

To nasz zwycięzca pierwszej edycji Hispterskich Teledysków. Jest nim Stefa na kwasie! Soko, która myślała, że jest kosmitą! Piękna, delikatnie psychodeliczna ballada. Wideoklip natomiast był reżyserowany prawdopodobnie przez starego hipisa podczas narkotycznego transu. Odbiega on wizualnie od większości dzisiejszych filmów do piosenek, ale to jego największa siła.

Uwielbiam go, bo wizualizacja jest tutaj cholernie ważna, ale liczy się także przekaz.

Działo się! Nie wyprzedzając faktów i nie zdradzając szczegółów – tego typu tematy są bardzo wdzięczne do opisywania, więc spodziewaj się w przyszłości więcej muzycznych (pół)drwin. Jeśli zapomniałem o jakimś ważnym teledysku, bądź masz swój ulubiony hipsterski i absurdalny klip – napisz do mnie, zostaw komentarz tutaj lub na fejsie. Czekam, na każdy odpowiem. Do przeczytania!