Drugi singiel Szweda ukrywającego się pod pseudonimem STRØM, to idealne przedłużenie jego debiutanckiego utworu “Mesmerize”, który na robił sporo szumu w muzycznej blogosferze, a także został użyty w jednej z reklam BMW. Teraz, muzyk ze Sztokholmu wraca z “Shay-Ling”, nastrojową, głęboką kompozycją, która prezentuje kilka naprawdę ciekawych elementów.

27-latek to producent i multi-instrumentalista, który próbuje łamać schematy gatunków i jest to, jak sam twierdzi, jego cel numer 1. Pokazał to już w debutanckim kawałku, a teraz podtrzymuje wizję muzycznego świata, w którym liczy się klimat i multi-stylistyczne inspiracje. Świetnie słychać to w “Shay-Ling”, gdzie sample łączą się z gładkimi klawiszami i ciepłymi, choć mocnymi gitarowymi riffami.

Jego brzmienie można porównać do muzyki Zhu, Edena, Krrum, czy takiego wychillowanego Jacka Garratta.

PS. Czy tylko ja słyszę tam sample z “September” Earth, Wind & Fire? Pierwszy pojawia się w 2:18.