Tash Sulatana wydaje nowy singiel, przebąkuje coś o płycie, a podczas premiery nawet o przerwie, jaką zrobi sobie za kilka lat.

Po świetnej debiutanckiej EP-ce autralijska kobieta-orkiestra nie przestaje zaskakiwać brzmieniem i kontynuuje swój intensywny tryb życia w trasie. Tash Sultana wydała “Notion” EP we wrześniu 2016, by w kwietniu 2017 dać nam jeszcze wersję studyjną “Murder To The Mind”. I znów zabrała się za koncertowanie, nieustannie przemieszczając się między Australią, Ameryką Północną i Europą.

Jak odkryłem Tash Sultanę?

Jak brzmi Notion EP i dlaczego to jedna z najlepszych rzeczy, jakie przydarzyły się muzyce w 2016 roku.

Teraz powraca z singlem “Mystik”, który jest wstępną zapowiedzią debiutanckiego albumu, zapowiedzianego gdzieś tam na przyszły rok. Bluesmanka z Melbourne podzieliła się fantastycznym utworem, który podtrzymuje jej passę i zadziwia mnie po raz kolejny. Co ta 22-latka potrafi! Gitara, trąbka, mnóstwo loopów i świetny, brudny głos.

Utwór miał swoją premierę w australijskim radiu Triple J 4 października, ale dostępny jest dopiero od piątku, 6 października. Podczas premiery, Tash, albo też Tasha, bo jej pełne imię to oczywiście Natasha, udzieliła ciekawego wywiadu, opowiadając, co będzie robić w przyszłości i że chce za kilka lat spakować plecak i zwiedzić świat. Do posłuchania tutaj.

Dzień/noc (te różnice czasowe!) wcześniej Sultana zaliczyła swój debiut w amerykańskiej telewizji, występując w Late Night with Seth Meyers i grając “Jungle”. Nie mogę doczekać się kolejnych wieści o muzyce tej dziewczyny!