Pan od Muzyki

TheBest5: Aurora, Noname, 6LACK, BROCKHAMPTON & Christine and the Queens

2. BROCKHAMPTON – iridescence

Najlepszy boy band w historii amerykańskiej muzyki? Być może. Najgorętszy kolektyw 2018 roku? Na pewno. Odd Future przetarło szlaki, BROCKHAMPTON przenosi ten koncept na kolejny poziom. Trylogia “Saturation” była bardzo ciekawa, i pisze to z perspektywy osoby, która Kevinem Abstraktem i spółką zainsteresowała się relatywnie niedawno, ale “iridescence” to rozkwit z wielu powodów. Kolejni członkowie dostają więcej miejsca na pokazanie umiejętności, band potrafił podnieść się po nieciekawych miesiącach (oskarżenia w stosunku do Ameera Vanna i jego odejście), a ich sound cały czas się rozwija.

Mamy tutaj tak wiele różnych stylistyki – od agresywnego trapu, przed głębokie R&B i auto-tune, aż po delikatny soul pop. I to wszystko jakoś tutaj pasuje. Skład to zbiór najróżniejszych person, tak samo jest z ich muzyką. Na “iridescence” jest mało brzmienia, które można połączyć z singlami “1999 WILDFIRE”, “1998 TRUMAN” i “1997 DIANA”, ale nowe dodatki spisują się niesamowicie.

Podkreślam ponownie – imponuje mi spójność albumu, przy użyciu tak różnorodnych brzmień. I uderzająca z każdego kawałka moc!

Scroll Up