Okazuje się, że nie potrafię żyć bez podsumowań. Przygotowałem zestawienie wpisów opublikowanych w tym tygodniu na blogu oraz coś jeszcze.

Znalazłem się w trochę dziwnym (a może niewygodnym?) położeniu, jeśli chodzi o prowadzenie bloga – testuję format Tracktora, podrzucając codziennie jeden dobry utwór, dodatkowo zakończyłem publikację wakacyjnych podsumowań tygodnia, a do startu audycji live zostało jeszcze kilka tygodni, bo nie jestem przygotowany sprzętowo, a nie chcę robić już niczego na pół gwizdka. Dlatego pomyślałem, że wrócę do niedzielnego zebrania wszystkich dobrych kawałków na kilka tygodni, ale w prostszej, szybszej formule.

Nie mam pojęcia czy nazwa się sprawdzi, a teksty spiszą tak jak powinny, ale spróbujmy, chodzi przecież przede wszystkim o muzykę, a dopiero później o literki. To przede wszystkim wpis dla tych, którzy nie zaglądają na bloga regularnie, czyli codziennie, a chcą mieć w niedzielę (lub jakikolwiek inny dzień tygodnia) możliwość przejrzenia tego, co wydane zostało w ostatnich dniach. Służę pomocą.

W tym tygodniu podsunąłem Ci aż sześć fantastycznych, nowych utworów:

Dodatkowo w czwartek przygotowałem bardzo obszerną playlistę, która zebrała najlepsze utwory, które ukazały się lub które odkryłem w sierpniu. Dużo czasu poświęciłem na wybranie 31 utworów, bo poprzedni miesiąc był obłędnie dobry, jeśli chodzi o muzykę – Tego musisz posłuchać: sierpień 2015

Teraz właściwie najważniejsza część tego wpisu. Okazuje się, że gdy zagłębiam się codziennie, by przygotować krótki wpis o jednym nowym utworze, nie mogę pół dnia zdecydować, który wybrać. Za dużo świetnych nowości!

Dlatego na koniec tego tygodnia przygotowałem prostą playlistę dodatkową, z utworami, które nie trafiły do Tracktora, a właściwie to powinny. Bez wprowadzenia, profilowania – mam nadzieję, że masz ochotę na kilka extra piosenek :)