Ostatni listopadowy tydzień nie był dla mnie łaskawy pod żadnym względem. Przypałętało się choróbsko, pieniądze się skończyły, a na domiar złego długo nie mogłem znaleźć dobrej muzyki. Było źle, ale skończyło się całkiem obiecująco. I właśnie o tym chcę Ci opowiedzieć w dwunastej playliście „Wbij Ósmekę”.

Niedzielne podsumowania stają się coraz bardziej osobistymi podsumowaniami tygodnia z soundtrackiem do ostatnich siedmiu dni – brzmi to dziwacznie, ale jest w tym także odrobina niezobowiązującego wyzwolenia.

W tym tygodniu spotykamy się z dziewięcioma utworami (chyba już na dobre przestałem przejmować się tytułem serii), które znów podzieliłem na dwie części: rozpoczynamy je ze znakomitymi młodymi damami, a kończymy panami z niebiańskimi głosami.

Całość otwiera Velveteen Jones i demo utworu „Mess”. To pierwsza kompozycja Australijski w sieci. Dalej jej ziomalka z Perth, Anna O i „Symphony”, najnowszy utwór w jej dorobku. Oba bardzo smukłe i nostalgiczne, mimo że elektropopowe. Blooms czyli Louise i Darragh udostępnili w tym tygodniu nowy, świetny kawałek „Guilty” – zwróć na niego szczególną uwagę, jest dobry jak cała EP-ka „If”. Z Lyon znałem się tylko z widzenia, ale uderzyła mnie jej nowość „Cut Me Loose” i dobrze wkomponowała się w pierwszą połówkę playlisty ze względu na electropopowy charakter. Na koniec pierwszej części Alta – duet z Melbourne, z gatunku moich ulubionych – wokalistka i producent.

Missio czyli Matthew Brue to debiutant z Austin, Texas. Przejmujący wokal i świetna aranżacja. Najlepiej smakuje z kakałkiem. Tuż za nim lekko odmieniony Mikky Ekko. Jakiś spokojniejszy i zamyślony. Polecam przesłuchać „Mourning Doves” kilkukrotnie. Na koniec producenci: Görkem Han Jr z tureckiej Ankary, pokazuje nam chillwave z delikatnymi orientalnymi elementami oraz Luboku (Luis Kennett), kolejny Australijczyk w dwunastej „Wbij Ósemce” – zmierzający się w stronę trip hopowego bitu z mocnym soulowym wokalem czarnego Cheta Fakera – Hosaia.

To wszystko. Sądzę, że znów podrzuciłem Ci odrobinę muzycznych słodkości. Daj znać czym zajadałeś się najdłużej. Do przesłuchania!