Week in Tracks, czyli najciekawsze utwory, wideoklipy, występy telewizyjne i sesje live. Najbardziej charakterystyczne i dostarczające, w szybkim zestawieniu dla Ciebie.

Podczas siedmiu dni, w muzyce dzieje się wiele rzeczy. Większość z nich (przede wszystkim utworów) trafia do Neuzika, ale brakuje mi trochę miejsca do swobodnego wrzucania utworów starszych, wideoklipów oraz ciekawych nagrań, które niespecjalnie pasują do playlisty. Stąd pomysł na krótkie teskty „Week in Tracks”, które będą swodobną listą przemyśleń oraz klipów z YouTuba czy SoundClouda. By trzymać rękę na pulsie, ale nie przemęczać palców.

1. SZA wreszcie wydała album „CTRL” i powaliła na kolana. Płyta pełna jest świetnych utworów, a mój ulubiony to chyba „20 Something”, który zamyka jej drugą płytę.

2. London Grammar powrócili z drugim krążkiem „Truth Is A Beautiful Thing” i jej na nim kilka naprawdę świetnych utworów. Jednym z nich jest „Hell to the Liars”, którego możemy posłuchać w wersji live.

3. Dagny to taka norweska MØ (ta obecna, u której dominuje pop) – chwytliwe melodie, kolorowe hooki i nieziemski wokal. A do tego wideoklipy. W „Wearing Nothing” coś tam nosi, ale też biega po domu i tańczy.

4. Bliźniaczki Lisa-Kaindé i Naomi Diaz chyba już definitywnie wracają z nowym materiałem. Ibeyi prezentują „Away Away” – piękny, świeży, a nadal w ich francusko-kubańskim stylu, z elementami folkloru Yoruba.

5. Kawałka deer scout mogłeś posłuchać jakiś czas temu w playliście z muzyką smutnych singer-songwriterów. Teraz Dena Miller wydaje nowy singiel. I brzmi on naprawdę ciekawie.

6. Ciągle mam mieszane uczucia związane z nadchodzącym „Ultralife” Oh Wonder, ale ten utwór sprawił, że jestem ciekawy, jak brzmieć będzie płyta. Pojawia się kilka nowych dźwięków! Może nie wybitnych i wykwintnych, ale świeżych dla twórczości duetu.

7. Lorde nie zwalnia tempa, „Melodrama” już w najbliższy piątek (16 czerwca), a „Sober” pokazuje, że to MUSI być dobra płyta. Lorde will save us all!

8. Jeden z moich ulubionych, niskich męskich wokali, Jacob Banks, zaśpiewał po raz kolejny dla Mahogany. Artysta o potężny głosie potrafi sprawić, że się zasłuchamy i skrzętnie wykorzystuje swój talent.

A jak wyglądał Twój „Tydzień w Utworach”?

  • Sebastian Świątek

    wersja dla leniwych na spotify i miodzio..

  • Sebastian Świątek

    pod pkt 3 wyświetla mi się podobny kawałek – po pierwszym odrzuceniu, wróciłem do niego – fa się słuchać. znasz? https://www.youtube.com/watch?v=aatr_2MstrI

    • Ciężko śledzić muzykę w sposób szeroki i nie znać Clean Bandit i Zary Larsson. Co nie znaczy, że lubię.