Lubią zagłębiać się w nowe brzmienia i często wyciągają z nich coś dla siebie. Trio, które rozpoczynało jako duet braci. Jeden z najciekawszych wrocławskich projektów muzycznych – Women For Hire.

Women For Hire to jeden z najciekawszych projektów na wrocławskiej scenie muzycznej. Ciągle na początku swojej drogi, choć mają już za sobą występ na Spring Break 2015 i wydanie EP-ki. Trio łączy melodyjność i łatwość przyswajania, przeżywającego rozkwit, nowoczesnego synthpopu, z niezwykłą dbałością o szczegóły oraz rzetelną pracą przy konstruowaniu i produkcji kawałków.

To eklektyczne trio tworzą: Zofia Wypychowska, odpowiedzialna przede wszystkim za klawisze i partie wokalne, Mateusz Malart – gitara, syntezator i wokal oraz Krzysztof Malart, perkusista i autor tekstów. Wszystko zaczęło się od projektu braci, których od zawsze ciągnęło do muzyki. Women For Hire do połowy 2014 roku działało jako producencki duet, nagrywając w tym czasie album koncepcyjny “The Pacific”. Dopiero wówczas stwierdzili, że chcą spróbować czegoś nowego – ich gusta uległy transformacji i poszerzeniu. Duo poszukiwało damskiego głosu, który doda projektowi subtelności i świeżości. W ten sposób do rodzeństwa dołączyła Sofii, która również szukała kogoś, z kim mogłaby stworzyć nowe dźwięki.

Tuż przed końcem 2014 ukazał się pierwszy utwór “Time To Waste”, nagrany w obecnym składzie. Jak okazało się chwilę później, pomógł zrobić WFH duży krok do przodu. Grany był regularnie w lokalnych stacjach radiowych, przyczynił się do obrania odpowiedniego kierunku pracy, a po jego publikacji przyszło zaproszenie do Poznania na Spring Break. To także ta piosenka dała tytuł pierwszemu wydawnictwu wrocławskiego zespołu.

Słychać tu zalążki charakterystycznego brzmienia, które trudno pomylić z jakimkolwiek innym projektem na rodzimej scenie. Bogactwo indie, skąpane w słodyczy synthu i delikatnie muskanych drum padach, wszystko z nutką rozmarzonego surfu. Bas pojawia się tam, gdzie powinien i trafia idealnie, a wokale Zosi i Mata grywają się doskonale. Jakbym znalazł się w środku akcji amerykańskiego filmu sensacyjnego końcówki lat 80. Gliniarze, cabrio, za duże, skórzane kurtki i “Time To Waste”.

Kolejne dwa utwory (oraz remiksy “Time To Waste”) także zostały dobrze przyjęte. Muzyka Women For Hire pojawiła się na antenie Muzo FM czy w audycjach Czwórki. To wyraźny sygnał, że ciepłe, delikatnie melancholijne historie, opowiadane przez trio, znajdują odbiorców i podobają się, zarówno specjalistom, jak i zwykłym słuchaczom. Potwierdzeniem tego ostatniego było pojawienie się kawałka “Time To Waste” na trzecim miejscu “Fresh Top 20” w Planeta FM, obok Ellie Goulding czy Florence + The Machine. Ludzie czują te dźwięki.

“Fake World” jest moją ulubioną kompozycją Women For Hire. Jeszcze mocniej nawiązuje do słonecznego surfu i retro synthu, a dodatkowo uwielbiam to brzmienie gitary i linię melodyczną. Tak jak wspomniałem na początku, Krzysiek i Mat naprawdę dbają o dopieszczenie swoich produkcji. I to słychać.

“Time To Waste” EP miała premierę w sierpniu 2015, a chwilę później pojawiła się w streamingach m.in. na Spotify.

Zespół ciągle dopracowuje swoje występy live, pojawiają się jeszcze podczas nich błędy, ale taka jest przecież specyfika grania na żywo. Muszę jednak jednoznacznie stwierdzić, że ich kolejne kompozycje, powinny przykuć uwagę naprawdę sporej grupy ludzi, gdy tylko zostaną doszlifowane i nagrane w studiu.

Women For Hire to członek Klasy 2016, a tegoroczni absolwenci mają w zwyczaju dzielić się informacjami, dlatego również oni chcieliby opowiedzieć co nieco o sobie.

Pierwsze kroki

Projekt Women For Hire powstał kilka lat temu i przez pewien czas funkcjonował jako duet producencki, stworzony przez Mateusza i Krzysztofa Malart. Muzyką interesowaliśmy się od zawsze i pewnie z racji pokrewieństwa mieliśmy na nią podobne spojrzenie. Z czasem, gdy zaczęliśmy rejestrować nasze pierwsze nagrania, zainteresowania ewoluowały w kierunku brzmień elektronicznych, które zaczęły nas coraz bardziej fascynować.

Koncept zakładający nagrywanie piosenek, które w dużej mierze oparte będą o damsko-męskie wokale, wykrystalizował się pod koniec 2014 roku. Długo przerabialiśmy kolejne pomysły i szukaliśmy odpowiedniego brzmienia. Następnie poszukiwaliśmy odpowiedniego kobiecego wokalu. Gdy zaprosiliśmy na nagranie Zofię Wypychowską aka Sofii, stwierdziliśmy, że jej głos świetnie współgra z naszą muzyką i wokalem Mateusza. Wtedy wiedzieliśmy, że mamy już wszystko, by zacząć grać. Po publikacji piosenki “Time To Waste” otrzymaliśmy zaproszenie na festiwal Spring Break, więc rozpoczęliśmy przygotowanie wersji live utworów i tak wszystko się zaczęło.

Najbliższe plany

Obecnie skupiamy się na przygotowaniu kolejnych utworów. Staramy się też grać coraz więcej. Chcemy dotrzeć w 2016 roku do większej ilości słuchaczy. Nie myślimy już w kategoriach EP-ek czy albumów. Chcemy po prostu udostępniać nowe piosenki zaraz po ich skończeniu.

Inspiracje

Inspirują nas nowe brzmienia. Słuchamy dużo najświeższej muzyki – jeśli coś wywołuje u nas wrażenie eksplorowania nowych ścieżek, inspiruje nas. Nie ograniczamy sie do słuchania wyłącznie elektroniki. Słuchamy wszystkiego. Uwielbiamy Bombay Bicycle Club, ale też Buriala. Liczą się też dla nas historie opowiadane w piosenkach i dobre kompozycje. Niezmiennie fascynują nas więc Lorde, Foals i Disclosure. Słuchamy muzyki, z jaką się utożsamiamy.

Utwory, które polecacie

Z Women For Hire już niedługo spotkamy się na blogu po raz kolejny. Za jakiś czas opowiedzą więcej o swojej muzyce, inspiracjach i tym, co powinno zmienić się w polskiej muzyce alternatywnej. Więcej szczegółów wkrótce.