When The Day Shift Ends Music Starts To Play. Po całym dniu słuchania nowości siadam i wybieram najlepsze z nich.

Codziennie, siedząc przed komputerem w pracy, przekopuję się przez tyle nowej muzyki, że coś wypadałoby z nią zrobić. Są cotygodniowe playlisty, ale mam wrażenie, że nie poznajemy utworów i artystów tak, jak powinniśmy. Dlatego przygotowałem WTDSE (dziwny skrót), w wieczory bez super pilnych zajęć, będę zasiadał przed SoundCloudem i wybierał cztery, pięć, no może sześć nowości, które następnie trafią do Ciebie.

Trochę po to, by lepiej przyjrzeć się debiutantom, po troszę, by coś pojawiało się na mojej stronie na Hype Machine, a ociupinkę dlatego, że przecież to blog poświęcony nowej muzyce. Nie chcę działać tak, jak większość stron muzycznych zza granicy, wrzucających codziennie 10-15 króciutkich wpisów, opowiadających o jednym utworze. Pomyślałem, że to będzie dobre rozwiązanie. Nie nastawiaj się jednak na codzienne aktualizacje – When The Day Shift Ends publikowane będzie dwa, w porywach do trzech, razy w tygodniu. Żebyśmy też nie przedobrzyli.

Czas zatem po skończonej zmianie zasiąść i przysłuchać się pierwszym utworom.

Tsörf – Know The Light

Nowa Zelandia / dream pop, electro pop, chill

To drugi utwór Nowozelandki, który pojawił się w sieci. Zasłania twarz, odwraca się plecami, znamy te zagrywki, bo używane są nagminnie przez młodych artystów. „Know The Light” to kompozycja bardzo zwiewna. Chórki tworzone z głosu piosenkarki, lekki, nieinwazyjny bit, rozprowadzający wszystko synth i regularnie uderzająca stopa. Piękny, czysty wokal i pobrzękujące dzwonki. Delikatne i orzeźwiające.

Zanski – Into You

Kanada / R&B, future-pop, electro rock

Tom Probizanski, brzmi jakoś tak znajomo, ale to 22-letni Kanadyjczyk. Publikuje swoją muzykę w sieci od blisko trzech lat, utwory, które wyda w tym roku, mogą być przepustką do czegoś większego. „Into You” nie tylko tytułem przypomina muzykę Cheta Fakera. Energiczna gitara i wysoki soulowy wokal to rdzeń tego kawałka. Pamiętasz Bena Khana? Jeśli podobało Ci się „Youth” czy „Savages” to brzmie Zanskiego także polubisz.

Anna Straker – Late Night Swimming

Londyn, UK / synth pop, indietronika, dream pop

19-letnia Brytyjka to pierwsza debiutantka pojawiająca się w serii. „Late Night Swimming” to jej pierwszy, solowy utworów, jaki pojawił się w sieci. Nie jest jednak nowa w biznesie – wcześniej występowała m.in. w chórkach Years & Years oraz Rudimental. Utalentowana wokalistka, songwriterska i producentka (coraz bardziej popularny zestaw u młodych artystów) tworzy eklektyczną elektronikę. Swoje utwory opiera przede wszystkim na cudownym wokalu i wyrazistym synthie.

Kissy – Killer Vibes

Austin/NYC, USA / electro pop, discotronika

To drugi singiel Sashy Ortiz, scenicznej Kissy, pierwszy „Even If Cops Come” pojawił się pod koniec ubiegłego roku. Teraz powróciła z kawałkiem, od którego nie można oderwać ucha. To naprawdę zabójcze wibracje. Bardzo mocny wokal o oryginalnej barwie i chwytliwa melodia, lekko w klimacie disco. Całość złamana gitarowymi riffami.

Krrum – Hard On You

Leeds, UK / soul, future-R&B, indietronika

Nowy utwór Anglika z Leeds to moje pierwsze zetknięcie się z jego muzyką. Bardzo wyraźne wpływy współczesnego R&B i wyrazisty, lekko chrypliwy wokal. „Hard On You” to drugi singiel muzyka, który inspiruje się wczesnymi poczynaniami Gorillaz, Justinem Vernonem czy Jai Paulem.

To na razie wszystko. Daj znać, który utwór przypadł Ci do gustu i czy taka forma poznawania nowej muzyki to dobry pomysł.