Pierwsza zmiana zakończona, teraz można zając się tą drugą, ważniejszą, bo muzyczną. Mam dla Ciebie pięć, bardzo ciekawych, nowych utworów.

Praca męczy, ale na szczęście wieczorem można usiąść i odprężyć się przy dobrych utworach. Który z nich jest najlepszy?

Arctic Lake – Heal Me

Londyn, UK / dream pop, ambient, indietronika

Tego tria chyba nie muszę przedstawiać. A jeśli tak, to odsyłam do tekstu, który napisałem w ubiegłym roku (początki Arctic Lake). Emma, Andy i Paul pracują nad nowym materiałem, nie chcieli, byśmy o nich zapomnieli, więc podzielili się „Heal Me”. Cudowną kompozycją, w której dźwięk rozchodzi się na wszystkie strony, a dopieszcza go głos panny Foster.

Lists – Millie & Ivor

UK / folk, synth folk

Dość tajemniczy projekt, który brzmieniem i wokalem nawiązuje do Bon Ivera czy Novo Amora. Ten utwór oficjalną datę wydania zaplanowaną ma na jutro – piątek, 13 maja. Piękny, wysoki wokal i delikatne smyczki w tle. Wszystko z dodatkiem nienachalnego synthu. To także pierwsza kompozycja spod szyldu Lists od ponad dwóch lat.

Michl – Die Trying

Kalifornia, USA / soul, indietronika

Wysoki, męski wokal, dużo niskich tonów oraz samplowany wokal. Tak najprościej można streścić ten utwór. To trzeci kawałek opublikowany przez Michla w sieci. I nadal nic więcej o nim nie wiemy. Podobno latem ukaże się pierwsza EP-ka.

Ever – Bones

Isle of Wight, UK / electropop, indietronika, songwriters pop

Niezwykle zagadkowa postać. Pierwsze kompozycje opublikowała w grudniu 2014, a „Bones” pojawiło się na jej soundcloudowym profilu pół roku temu. Jenak dopiero 22 kwietnia  EP-ka „Bones” pojawiła się na Spotify, gdzie usłyszałem ją pierwszy raz. Ever zachwyciła mnie całym materiałem, ale przede wszystkim tym utworem.

Noella Nix – Lucky Charm

Gold Coast, Australia / dream pop, future-pop

Czasami miewam spore zaćmienia umysłu. Tę panią słucham regularnie, przy każdym nowym utworze, ale wydawało mi się, że zetknąłem się z nią po raz pierwszy. Czemu? Nie wiem. Noella Nix podrzuca nowe utwory od dziewięciu miesięcy, w dość regularnych odstępach. „Lucky Charm” jest najnowszym i utrzymuje wysoki poziom, to przyjemny pop z elementami elektroniki.