To zestawienie ma pokazać Ci dziesięć najsmutniejszych utworów, które powstały lub zostały opublikowane w roku 2014. Ostrzegam, że możesz zakończyć ten odsłuch ze łzami w oczach i zaczerwienionym nosem.

Wśród znajomych i przyjaciół uważany jestem za muzycznego smutasa. Jakoś nie specjalnie walczę z tym wizerunkiem, bo wiele w nim prawdy. Muzyka spokojna, melancholijna lub po prostu smutna to mój konik. Bez podtekstów, historii i domysłów. Taką sobie upodobałem. Dlatego stojąc u progu nowego roku, postanowiłem pokazać Ci kilka naprawdę smutnych utworów, które znalazłem. Wszystko oklejając metką „najsmutniejszych 2014”, bo czemu by nie.

1. Damien Rice – I Don’t Want To Change You

Irlandczyk powrócił z nowym materiałem po siedmiu latach. Po aż siedmiu latach! I znów zaczął czarować. Przede wszystkim młode dziewczęta. Głos, teksty, wyczucie i wszechobecna melancholia. Od niego rozpoczynamy, bo ma w tej materii duże doświadczenie.

2. Famy – Ava

Grupa o której pisałem już w Nowych Dźwiękach wydała swój pierwszy album we wrześniu poprzedniego roku. Londyńczycy całą swoją twórczość opierają na melancholii, ale wszystko przebija w tym utworze połączenie muzyki z histerycznym głosem wokalisty.

3. Julia Marcell – Maryanna

„Sentiments” czyli trzecia płyta Julii Marcell jest jednym z najlepszych polskich albumów 2014 roku i to nie tylko wg mnie. Kolejna metamorfoza Polki udowadnia jaki drzemie w niej potencjał.

Utwór „Maryanna” jest jednocześnie jednym z moich ulubionych utworów z tej płyty, a także czołówką najsmutniejszych kompozycji jakie usłyszałem w zakończonych niedawno roku. Oszczędna i śliczna melodia, a także tekst – prawdopodobnie bardzo osobisty.

 

4. The Half Earth – Glass

To drugi artysta o którym pisałem w poprzednim roku na blogu, a który musiał znaleźć się w tym zestawieniu. Rozpaczliwa i gitarowa piosenka z marszowym rytmem, do której wideo nagrane zostało w gotyckiej katedrze. Potrzeba więcej by poczuć emocje?

5. MAra – Get Lost in the Night

Przebojem wdarła się do zestawienia. Ma zaledwie 16 lat, mieszka w Sydney i nazywa się Mara Schwerdtfeger. Jej atutem jest wysoki i chrypliwy (wyobrażasz sobie takie połączenie?) głos i piękne połączenie żywych instrumentów z samplowanym basem. Urzekła mnie i zasmuciła jednocześnie.

6. Marika Hackman – O’Come, O’Come, Emmanuel

Długo nie mogłem przekonać się do muzyki Mariki, ale po publikacji tego utworu oszalałem. Nie w sensie dosłownym, bo to już dawno za mną, ale rozkochała mnie w swojej muzyce. Piękny, smutny i trudny do podrobienia styl. Liczę na więcej takich, bo to rozkosz absolutna, smucić się przy takich dźwiękach.

7. RY X – Sweat

Do tego pana także długo podchodziłem z dużą rezerwą. Ry Cuming udowodnił jednak tegorocznymi utworami oraz współtworzeniem z Frankiem Wiedemannem projektu Howling_, że jeśli szukasz smutnych, hipsterskich utworów, z całą pewnością możesz uderzyć do niego. Nie zawiedzie Cię.

8. Sea Oleena – If I’m

Czy album, który zawiera jedynie siedem utworów może być krążkiem długogrającym? W przypadku kolejnej bohaterki tego zestawienia owszem – najkrótszy utwór na tej płycie ma ponad cztery minuty. Rekordzista na „Shallow” trwa 11:24.

Sea Oleena to muzycznie bardzo oryginalna postać. Naprawdę nazywa się Charlotte Loseth i swój bardzo melancholijny głos łączy z instrumentami smyczkowymi oraz synthem, tworząc niesamowity ambient. Słuchanie wieczorami grozi gęsią skórką.

9. Shield Patterns – Dust Hang Heavy

Duet z Manchesteru jest ostatnim w tej dziesiątce przedstawionym wcześniej na blogu projektem. Kolejny niepokojący, przygnębiający i piękny utwór, który Ci polecam. Roztaczający tajemniczą aurę na tyle skutecznie, że jeszcze nie raz będziesz chciał do niego wrócić. Gwarantuję Ci to.

10. S. Carey – Glass/Film

Nic dziwnego, że nasz ostatni artysta w tym zestawieniu także tworzy wolne, smutne, folkowe utwory. Sean Carey to Amerykanin, który jest najbardziej znany jako perkusista i wokal wspierający w Bon Iver. W 2010 roku postanowił rozpocząć także solową karierę, a ten utwór pochodzi z jego drugiej płyty „Range of Light”.

To na tyle. 10 pięknych i smutnych piosenek. Wszystkie opublikowane zostały w roku 2014. Tym samym zakończyliśmy podsumowanie poprzednich dwunastu miesięcy w muzyce. Mam nadzieję, że każdy z trzech wpisów spodobał Ci się choć odrobinę, że znajdziesz w nich coś dla siebie, bo przecież oto chodzi.

Dzięki i do przesłuchania!

  • dzięki za ten wpis, czuję że będę do niego wracać, zatem zapisuję go w mych archiwach na dni smutne… ;)