Producent, który nie chciał dłużej czekać na szansę i wziął sprawy w swoje ręce. Chris Loco zapowiada „See No Evil” utworem „Ego” na potrzeby którego team-upuje się z Raye.

Loco współpracował już z kilkoma artystami, a najbardziej znaną jest Emeli Sandé, która razem z nim przeszła drogę od londyńskiego undergroundu do mainstreamu. Po kilku latach wyrabiania sobie marki producent i DJ postanowił popracować nad autorskim materiałem.

Zaprosił do współpracy Raye, 17-letnią absolwentkę prestiżowej The BRIT School, z którą spotkał się przy produkcji jej pierwszej EP-ki „Welcome To The Winter”. Wybrał ją oczywiście ze względu na wokal – wyrazisty, świetnie nadający się do mocnych kompozycji łączących RnB i tripowo-housowe melodie. Bo „Ego” takie właśnie jest. Gęste, ale niespodziewanie lekkie. Dużo zabawy samplami, pojawiają się nawet elementy orientalne, ale całość ma dziwnie smukły i delikatny posmak, choć motywem przewodnim utworu jest pożądanie i chciwość – emocje bardzo do siebie podobne, ale stojące ciągle na przeciwnych biegunach.

Czteroutworowy album Chrisa Loco ukaże się późną jesienią i liczę, że to krótkie wydawnictwo będzie tak samo intensywne jak ten kawałek.