Frazesy typu “miłość jest trudna, ale przezwycięży wszystko” znamy wszyscy. I wszyscy wiemy (mam nadzieję, żebym przypadkiem nie zaspoilował komuś kolejnego odcinka serialu “Życie”), że to bzdura. Miłość jest niezwykle uzależniająca, ale także piekielnie trudna i często nie ma lepszego rozwiązania, niż rozejście się w dwóch różnych kierunkach. Do podobnych wniosków (choć może to projekcja moich doświadczeń?) dochodzi LOVE SICK, którego debiutancki singiel “Bullet” doczekał się wideo.

LOVE SICK to duet tworzony przez Julie i Shauna, oboje pochodzą ze Szkocji, ale obecnie za dom uważają Londyn. Historia ich spotkania to materiała na film (choć raczej nie romans, nic nie wiadomo mi o miłosnej zażyłości tej dwójki). Oboje pracowali w call center jedego ze szkockich ubezpieczycieli i poznali się na imprezie bożonarodzeniowej, podczas której podpita Julie opowiedziała Shaunowi, że od zawsze chciała śpiewać, ale na tym się skończyło. Dopiero kilka tygodni później, cudownym zbiegiem okoliczności, wpadli na siebie na stacji kolejowej w Glasgow. I tak (pewnie nie w tym momencie, ale chwilę później) narodził się projekt LOVE SICK.

“Bullet” to niezwykle chwytliwy kawałek. Piękne intro, które staje się pre-chorusem i hook, którego nie powstydzi się żadna gwiazda pop. Wszystko zamknięte w delikatnie dusznym aranżu, odpowiednim dla opowieści o zagmatwanych relacjach romantycznych.

Wideoklip tylko podsyca aurę, którą prezentuje nam utwór. Jest wielkie uczucie, które spotyka na swojej drodze przeszkody. I rozwiązuje je na różne, niezwykle intensywne sposoby. Jest też trochę fikuśnych układów tanecznych.