NOIA debiutuje wydaniem Habits EP nakładem Cascine. To połączenie synhtu i głębokiej elektroniki z klimatem muzyki latynoskiej.

Czuję od jakiegoś czasu, że Latino Synth i Latinotronica to będzie następna duża rzecz w niezależnej muzyce elektronicznej. Zaczynamy przesycać się deep house’em czy electro neo future-soulem, o tropic house’ie nawet nie wspominając, a to przecież w brzmieniach electro ciągle tkwi największy potencjał. Jedną z prekursorek wejścia tego nurtu na salony zdecydowanie powinna być NOIA.

Gisela Fulla-Silvestre czyli NOIA to Hiszpanka, wychowana w Barcelonie, od dziecka mająca styczność z muzyką Katalonii oraz południowego-zachodu Francji. Rzemiosło kształtowała w Berklee College of Music, jednej z najlepszych amerykańskich szkół artystycznych. Teraz rezyduje na Brooklynie i w ubiegłym roku rozpoczęła współpracę z Cascine. Damn, coraz bardziej szanuję ten label.

Rodzice Giseli to najznamienitsza hiszpańska inteligencja – ojciec walczył z generałem Franco, a mama jest jedną z pionierek psychologii dziecięcej. NOIA walkę o wolność, poznawanie nowego i pragnienie kreacji ma w DNA.

Pierwszą kompozycją, którą pochwaliła się wokalistka i producentka jest „Nostalgia del Futuro”. Słodki synth, loopowany beat, powtarzane sample – bardzo ostrożny aranż. Tutaj liczy się melodia i gorący, zmysłowy wokal. To jest wielka rzecz!

A tak NOIA wykonuje najpopularniejszy utwór na żywo.

Artystka ciągle szuka swojego miejsca na scenie, a mądrze prowadzona przez wytwórnię, postanowiła wydać, dość skąpą w pozycje, ale obfitą w nowe brzmienia, EP-kę „Habits”. Zanim nadszedł 14 października 2016, pojawił się jeszcze singiel „Love Hack”. Pierwszy (z dwóch) po angielsku. Mimo że latynoska magia schodzi na drugi plan, znów dostajemy słodki wokal i interesującą, głębszą aranżacje. Dream electro to chyba dobre określenie tej stylistyki.

Nadejście Habits EP zostało obwieszczone kilkanaście dni temu, a dwa tygodnie przed premierą pojawiło się „Itaca Tropical”. Latynoskie/karaibskie elementy mieszają się z syntetycznym basem i delikatnym głosem, wyśpiewującym słowa po hiszpańsku.

O czym jest ten kawałek? NOIA tłumaczy:

“Itaca Tropical” is about a journey to home and how that idea of home shifts. The chorus says: “That vanishing point I see around the sun, that’s just a plastic island in my mind.” The closer we get to the shore, the farther the future seems. Musically, it’s me trying to be Jai Paul writing anime music while chilling on a Caribbean beach. It features Mirko Lupis on the intro guitar bass, giving some sweet Afro-Peruvian vibes.

A jak do poznanych kompozycji ma się koncept całej Habits EP? NOIA twierdzi, że zawarła w niej wszystkie swoje dziwactwa: “(It’s) A reflection of my many idiosyncrasies – deep solitude, rigid eating schedules like a retired old man, nostalgia for an imagined future, desired memories of a better past, bread with olive oil & avocado, masturbation, etc.”

W muzyce stara się mieszać kultury i style muzyczne. Sporo pomaga jej wykształcenie, jest inżynierką dźwięku, a praca przy produkcji dźwięku do filmów wiele dała Giseli: “My music is maximalist or baroque in the way I have layers upon layers of sounds at work in the material.”

Podoba Ci się ten styl i kierunek w którym zmierza NOIA? Posłuchaj Habits EP na Spotify lub poniżej. Mini album został wydany przez Cascine w USA, a także przez hiszpańskie Galaxxxy Sandwich i meksykańskie Buen Dia Records.

noia-habits-ep