Phoria pochodzi z Brighton w Anglii. Od początku drugiej dekady XXI wieku to portowe miasto, położone na południowo-wschodnim skraju Królestwa Brytyjskiego przyciąga muzyków niezależnych. Band składa się z piątki młodych mężczyzn i rozpoczyna marsz ku najwyższym piętrom w muzycznym wieżowcu sławy.

Obowiązki w zespole są starannie podzielone: Trewin Howard śpiewa, Jeb Hardwick gra na gitarze i tworzy wizualizacje podczas koncertów, Ed Sanderson manipuluje przy klawiszach i wspomaga Trewina jako jednoosobowy chórek, Tim Douglas gra na bassie, a Seryn Burden uderza w talerze i bębny.

Chłopaki tworzą muzykę z pogranicza indie rocka, chillwave i psycho relax (to określenie wymyśliłem sam). Smukłe dźwięki i wokal w stylu Thoma Yorka wprowadzają słuchacza w niezwykły stan umysłu i ciała. Nie dziwią wcale porównania do Radiohead, choć do tego pułapu Piątce z Brighton potrzeba jeszcze trochę czasu.

Pierwsza EP-ka grupy pojawiła się już w 2010 roku i nazywała się „Yourself Still”. Wydana została jedynie w wersji cyfrowej za pośrednictwem BandCampu. Nadal można ją pobrać w systemie pay-what-you-want. To pięć pierwszych utworów wyprodukowanych na własną rękę. Do posłuchania poniżej.

Jak można usłyszeć styl Phorii uległ zmianie. Na lepsze i modniejsze. Z delikatnego, balladowego rocka w mix gitarowego grania i elektronicznych eksperymentów.

Druga EP-ka wydana w 2013 została zauważona w muzycznej blogosferze w całej Europie. „Bloodworks EP” to dopieszczone kompozycje pokazujące pełen wachlarz możliwości bandu. Po drugim minialbumie (który poniżej) Phoria nominowana została przez BBC Radio 1 do plebiscytu „Sound of 2014”, a to dla młodych muzyków spore wyróżnienie.

Większość z nas mogłaby pomyśleć, że po dwóch EP-kach i 4 latach pracy, czas wreszcie na pełen album. Phoria znów zaskakuje – 16 czerwca 2014 roku na rynku muzycznym pojawi się trzecia ekstenda zatytułowana „Display”.

To właśnie z niej pochodzi track „Emanate”, który na samym SoundCloudzie został już odtworzony prawie 200 tysięcy razy.

Kolejnym utworem z „Display EP” jest świeżutkie „Undone”. Bardzo ciekawie wygląda to w kontekście wydawnictwa długogrającego.

FacebookSoundCloudStrona internetowa