Styczeń za nami, a na blogu nie było jeszcze żadnej playlisty z muzycznymi znaleziskami? Pewnie brakuje Ci nowości i ze zniecierpliwienia przebierasz nóżkami. Nie martw się, za moment postaram się to naprawić. Postanowiłem, że teraz raz w miesiącu będę podrzucał Ci doskonałą, ociekającą fantastycznymi dźwiękami playlistę. A właściwie dwie – krótszą (Must Listen!) oraz jej pełną wersję.

Na playliście “basic” znajdziesz 15 utworów, które naj-najbardziej spodobały mi się w miesiącu, którego plejka dotyczy – w tym przypadku będzie to styczeń. Wersja “extended” nie będzie miała stałej liczby utworów, bo wszystko zależy od czasu poświęconego na szukanie muzyki oraz, rzecz jasna, samej muzyki i jej jakości. Pierwsza część tego roku obrodziła i dlatego jest z nami aż 60 utworów czyli cztery godziny muzyki!

Na początek zainteresuj się playlistą “Tego musisz posłuchać!” – starałem się do maksimum zminimalizować czas jaki poświęcisz na zapoznanie się z nowościami. Jeśli jesteś zalatany, masz mało czasu, albo mnie nie lubisz i chcesz tylko zerknąć, wybierz te wersję. Niecała godzina powinna wystarczyć na zaspokojenie muzycznego pragnienia.

Tego musisz posłuchać: styczeń 2015

Jeśli jednak interesuje Cię dokładnie co w trawie piszczy, co się osłuchiwało w styczniu na światowej scenie alternatywnej, kto zadebiutował, a kto wydał single promujące nowe wydawnictwa lub też kto z kim kolaborował, skuś się na playlistę rozszerzoną, a właściwie pełną. Znajdziesz tutaj cztery godziny dźwięków, które zbierałem przez cały miesiąc by dzisiaj Ci je pokazać.

Pan od Muzyki poleca: styczeń 2015

Nie ukrywam, że liczę na jakiś odzew z Twojej strony. Chciałbym dowiedzieć się czy podoba Ci się pomysł z miesięcznymi playlistami. Odkąd skończyłem publikować “Wbij Ósemkę” zastanawiałem się jak to rozegrać i ten sposób wydaje mi się najlepszy. Ale być może masz lepszy :)

Chciałbym dostarczać Ci na tym blogu dwóch rzeczy: świetnej i nowej muzyki oraz fajnych treści do poczytania, takich tekstów, po przeczytaniu których pomyślisz “hej, ten gość naprawdę zna się na muzyce!”. To właśnie dlatego przestałem publikować tygodniowe podsumowania, a skupiłem się na tematach innych.

Dzięki, odezwij się w komentarzach czy na Facebooku jeśli chcesz i do przesłuchania!