Norweska artystka Sigrid debiutuje electropopowym singlem „Don’t Kill My Vibe”, w którym obiecuje, że nikt jej już nie powstrzyma.

20-letnia wokalistka i songwriterka z Ålesund w Norwegii, Sigrid (pełne nazwisko Sigrid Solbakk Raabe) publikuje pierwszy singiel, który poruszył branżę w Skandynawii i na Wyspach Brytyjskich.

Artystka została zainspirowana do stworzenia „Don’t Kill My Vibe” po dość cieżkiej sesji, podczas której miała wypluć z siebie coś dobrego. Sigrid powiedziała o utworze: it may be a message to your cat, telling her that she’s not the master of the universe. Or maybe it’s just a really long DM saying you’re SO done with someone.

Utwór na początku dość mocno przypomina standardowe, nordyckie popowe dzieło, dopracowane w każdym szczególe, taką producencką perełkę bez większej głębi. Później jednak, przeistacza się w bardzo uroczy i słodki synthpop, który bardzo przyjemnie rozpływa się po głośnikach/w uszach.

Całość przypomina inne skandynawskie wokalistki, takie jak Elliphant, Astrid S czy Julie Bergan.

„Don’t Kill My Vibe” rozpoczyna wspinaczkę Sigrid ku sławie, ale jest także zapowiedzią pierszej EP, która ukazać ma się jeszcze w tym roku, nakładem Island Records/Universal Music.